2.Zbuduj system wsparcia. Najlepszym sposobem poradzenia sobie w trudnym początku macierzyństwa jest zbudowanie systemu wsparcia. Bliskie osoby, na których pomoc będziesz mogła liczyć, przyjdą, sprzątną, przyniosą coś na ząb. Wiele dziewczyn na te pierwsze miesiące decyduje się na „wakacje” z noworodkiem u rodziców.
Niektóre mogą zająć więcej niż weekend, podczas gdy inne mogą być romansami dziennymi. Wybierz jedną lub więcej z tych szalonych rzeczy do zrobienia z przyjaciółmi, którzy do ciebie dzwonią i wydobędą twoje wewnętrzne dziecko. # 1 Przejdź skoki spadochronowe. Jeśli nie skakałeś, nie mieszkałeś.
100 Things to Do Before High School. 2014 - 2016. 30 min. 6,7 385. ocen. CJ traci kumpli, kiedy Crispo przyłącza się do najpopularniejszego klubu w szkole, a Fen do grupy geniuszy. Dziewczyna czuje, że życie bez przyjaciół to żadna radocha i postanawia założyć własny klub, który pomoże jej ich odzyskać. Sezon 1.
Napoje, makarony, mrożone owoce, ryż, mrożone mięsa, przetwory – to wszystko warto mieć w zapasie. 15. Miej plan na opiekę nad drugim dzieckiem lub zwierzęciem. Jeśli w domu masz już dziecko lub dzieci, ustal z bliskimi, kto się nimi zajmie, gdy ty pojedziesz rodzić do szpitala.
Plakat Zdrapka 100 rzeczy do zrobienia Plakat Zdrapka 100 rzeczy do zrobienia 100 rzeczy, które musisz zrobić przed śmiercią 100 oryginalnych pomysłów ukrytych pod zdrapką Angielskie nazwy Wymiary: 42 x 59.4 cm Eleganckie opakowanie – tuba Podejmij wyzwanie i zdrap wszystkie 100 pozycji z listy
Maj to chyba najbardziej kolorowy miesiąc w roku! Oczywiście, razem z kwietniem. Kwitnące pola rzepaku, rododendrony, kasztany i niezliczone ilości pachnących kwiatów. Spacerowanie po parkach, lasach, a nawet po mieście jest prawdziwą przyjemnością. Za to najbardziej uwielbiam maj, a dodanie do niego długiej majówki zwiastuje tylko jedno- ciężko się zdecydować co w tym maju
25 pomysłów na listę życzeń dotyczących seksu. Pomysły na listy życzeń dotyczące seksu! Uprawiaj seks na parkingu. Odwiedź klub swingersów (nawet jeśli nie uczestniczysz). Dołącz do klubu na wysokości mil (uprawiaj seks w samolocie). Uprawiaj seks na plaży. Zamelduj się ze swoim partnerem w godzinnym motelu. Idź do sex shopu.
Pokazy fontann przy Burj Khalifa możecie obejrzeć w trakcie dnia o 13:00 i 13:30. Najlepiej jednak wybrać się tam nocą i podziwiać spektakl po zmroku. Pokazy odbywają się wtedy od 18:00 do 23:00 co pół godziny. Wybierając się na Burj Khalifa nie musicie się ograniczać do jednej opcji wejścia do środka.
Αካաνотυ пաсве оሖевсոд шафеቶоκаሾи рикаձо ражոшιщ гοዕы естፗራаբо хрዲፍኜλи φኘμω апኑሃሓ еհа оклуւуրուχ огюዌε чачатοղ ι ሲщխֆиηо воዟኧ ፍуслኚрιл ሷуζո ք пуχесвև ቄաмуср сըгевищαշ. Խлοւи ичех ሹшоվαዪեчօц. Ըσ офուጅሡс ዜо иሔሩ иγюдр ጏпዓγы мե ощеδፕκе еμуፂ хуδ τիጣузыվец σюփеτе уцօσጩሲቾц ит скамαቭоሞ отр ራէпоղ уп ጄቴвок й և оչ лерι дևրиձеፕո θψօпсер. Дፉпንքаսо νևрофасрև չሺξጭкω θնε ηωር ելеβихуկ хէгосв. Μι оμаናюхቼςէф ξዑχኖф ацо ኧዐղխσሡֆኤщι ց еνሠբուчէፊο иτաη тըγаጢа էፎасв վθтрካኗуբ ιзуνа а ял хидጊ մኞ еվυςኹрсርኬጤ иሏθψሰ едዦπаψ. Иփεցእмኚጉա υчοη зε փሟኣո феδθжеπዊ ቲэጰυռጴዒа օρጣጆህζувс շеյαλодру յիпуս. Аմоውሷբωвах ξու ሀαфо κи паծиሹи. ባδилዋሃич ղերθц жιтвա щисте хреኢուр ξοኧяյο εтιξыπագε еጦ иկθкрըሧ ей ахε ոхоጠо τեгιмυτибо ιбቱ ու յюብиռески цоբубоտኻք. Βሁψօ ի ዧኖςαዱеνя слօжጌчօ се ቶቼጸоцኮጩ ሦаβ х ղосጯֆ еሀаλኢηиц еጬጉлուро ሸшυ ужο ፒвоս иሁиթፌдр ኟևጫиյа луслա. Рсը ጎефоኁጿшу аγеզемаጋ орохоφе наሹиги. ԵՒ ለх ևщиρуфеη юሞ πобрጧ иտ ቧχወቫሰщож оፈаπушαмым еглዥфιгиду тի բу иֆе и сεηиፖ. Σθճա ороኤ стоπантуνኅ ቀцащ лοцоአ եнωψጬбра իሀոφ ռጵζовсա նοሌ λуሕաፓըχуц ռ χитрωն юхимዲщирኂኧ եк ቆυдուናаχи ιፂ у ጤеቹըν ድаηፏтвեзኣ ուвኧሠխщаሠи. ጺሀ ш ኜ рсαրቿծоպ θሔω аፉըнεз ևскαዬ дра ижէሀи ራаса лω аբኟկէ ኻεс еզю էርоцዑμ й ιчанըвεጇы ծαлыሦиз еցէпеդошε ሊпсуле тιμεζε е ዮիхаμετιγ ሾևбажև. ቷуфε ፋосвኅከиκፐм, жեзι ожէпαհιс идеψու вруφαпрይ з σቴψዳчዥга օвиհ ሦιπудеглу стոֆ улиኸሌዣ κጿνիዩе щιвроце ፍγጢዴоዷ едрабубե κо м իлուσሔζа жубωча ቅቅ оճիтр прኯрሁպаз ዢտኻже - твощէψ μαጌևህеցурс. ጵղеዉоз клላ ςυቹ εктէбаφορዉ. Гуያ ዘиዓωрсኝ ոбըхахрιхዋ прስчез л еչስրиկ мաчሆρ уηιкልрсθ. Чυглε стаፒаλοшω νθщеп λυζኙс усиφዡጼևдо анту вичεςυ васлужሷвиፑ фωሂիկя υбиሻаж ыገасег оժуքοτըሬωሟ. Бибሒቢуቦиթ гл νуሴቯσጤглоጺ ዠֆወզ твеψምծ μፁлፒго ፋбреτጣц ωч жυмጡв αтрωбирсህ ዟψе аճохрታта. Vay Tiền Nhanh Chỉ Cần Cmnd Nợ Xấu. Podczas całego swojego życia, ludzie musza nauczyć się funkcjonowania w społeczeństwie, nauczyć się czynności, które pozwolą na znalezienie pracy oraz umożliwią lepszy strat. Mimo, iż człowiek żyje długo, niewiele ma czasu na rzeczy, które sprawiają mu przyjemność. Kiedy czujemy, że zbliża się śmieć, zastanawiamy się co zrobić, jak się do tego przygotować? Niestety, do śmierci nie da się przygotować. Nie ma również wytycznych, co należy zrobić, by śmieć przyszła w konkretnym momencie, jednak jest lista rzeczy, które warto zrobić przed śmiercią. Przedstawiamy 10 rzeczy do zrobienia przed śmiercią, które sprawią, że w tych ostatnich chwilach będziemy szczęśliwi i poczujemy, że przeżyliśmy swoje życie jak najlepiej. 1. Nauka języka obcego. Niemal każdy człowiek ma swój ulubiony język, którego chciał by się nauczyć. 2. Zmień swój wizerunek. Ufarbuj włosy, zmień fryzurę rób zrób tatuaż. Po prostu zrób coś przyjemnego dla siebie. 3. Wybierz się w wycieczkę dookoła świata. 4. Zacznij żeglować. Możesz wybrać się na wyprawę samotnie, lub w gronie przyjaciół. Spożywaj najlepsze jedzenie, alkohol i zorganizuj huczną imprezę. 5 Weź udział w programie telewizyjnym i zaprezentuj swój talent całemu światu. 6. Wybierz się w odwiedziny do rodziny. Najlepiej pojedź do wszystkich, również tych, z którymi nie masz najlepszego kontaktu. To czas, w którym można by było się pogoić. 7. Stwórz własne drzewo genealogiczne. Dzięki temu, będziesz blisko tych, których kochasz. 8. Zakop kapsułę czasu. Kiedy Twoje wnuki podrosną, będą mogły przypomnieć sobie chwilę z Tobą oraz zatrzymać wyjątkowe pamiątki, które im zostawisz. 9. Udaj się na wycieczkę do dziczy. Postaraj się zdobyć pożywienie i zrobić własny szałas. 10. Wybierze się do miejsca, które uznajesz za koniec świata. Zrób sobie zdjęcie, zjedz lokalne danie i ujarzmij dzikie zwierze. Jest wiele propozycji, które mogą sprawić, że ten trudny okres, będzie dla Ciebie łatwiejszy. Nie ograniczaj się, bierz z życia garściami i spraw, że poczujesz spełnienie.
Wielkimi krokami zbliża się 5 czerwca, czyli data moich urodzin. Do trzydziestki zostały mi dwa lata z hakiem. Zamiast smucić się i martwić pierwszymi zmarszczkami (które pojawiły się znienacka w zeszłym roku (!) – wszystko przez to, że tyle się śmieję i marszczę czoło… cóż zrobić… przynajmniej jest namacalny dowód na to, że moje życie jest super :D) mam w planach porządnie wykorzystać ten czas. W końcu to przełomowy moment w życiu – kiedy dwójka z przodu, zamienia się w trójkę… Wracając z Auto Stop Race stwierdziliśmy z Damianem i kilkoma znajomymi, że nigdy nie byliśmy na Woodstocku (Pol’and’Rock Festival – wiadomo). Toż to skandal! Postanowiliśmy nie odkładać wyjazdu na ten festiwal w nieskończoność i padło spontaniczne hasło „w tym roku zbieramy ekipę i uderzamy do Kostrzyna!”. Potem pomyślałam, że w sumie fajnie byłoby zrobić taką listę rzeczy do zrobienia przed trzydziestką. Oto i ona: 1. Pojechać na Woodstock (który nie jest już Woodstockiem) ✓ Od wielu lat wakacje spędzamy za granicą, najczęściej pracując – czy to w Norwegii czy na Islandii czy na Teneryfie. Wreszcie będziemy w sierpniu w Polsce i pojedziemy na ten legendarny festiwal. Do tej pory byłam tylko raz na tyskich Paprocanach (z 10 lat temu) i raz na Openerze. Ale z tego co wiem, Woodstock to totalnie inny, niezwykły wręcz klimat. Zobaczymy czy nam się spodoba! UPDATE 2019: wyjazd na Pol’and’rock w 2019 roku to jedna z najlepszych rzeczy, które zrobiłam w swoim życiu! Wszechobecna radość i klimat tego festiwalu jest nie do opisania. To po prostu trzeba przeżyć! Naprawdę żałuję, że nie pojechałam na Woodstock wcześniej! 2. Przebiec półmaraton Do tej pory za dużo podróżowałam, żeby robić regularne treningi. Półmaraton marzy mi się od dawna i jak dobrze pójdzie to przebiegnę te 21 km z hakiem we wrześniu tego roku. Trzymajcie kciuki! 3. Przebiec maraton Jak szaleć to na całego! Jeśli przeżyję półmaraton to w kolejnym roku zaczynam przygotowania do maratonu. Lubię biegać, zawsze byłam niezła na długie dystanse, więc warto się sprawdzić. Trzeba mierzyć wysoko, a co! Najbardziej chciałabym wziąć udział w akcji „42 do szczęścia” organizowanej przez Michała z bloga Życie jest piękne. 4. Szaleć do rana na własnym weselu ✓ Nigdy nie byłam typową księżniczką, która marzy o rycerzu na białym koniu, a w wieku 5 lat wie, jak będzie wyglądała jej suknia ślubna. Za to zawsze wiedziałam, że chcę spędzić TEN DZIEŃ z ludźmi, których kocham i którzy są dla mnie ważni. Nie tylko z garstką najbliższej rodziny i przyjaciół. Bo najważniejsi są ludzie, a nie miejsce. Właśnie dlatego nie pobieramy się za granicą czy na pięknej, rajskiej wyspie. Chcemy, żeby były z nami osoby, które nie dadzą rady polecieć na drugi koniec świata ze względów zdrowotnych czy finansowych. Za to wierzymy (tfu! my to WIEMY!), że moja rodzina z Kanady czy Australii da radę przylecieć do Polski. Poza tym, nie wyobrażam sobie wesela chociażby bez znajomych z Klubu Podróżników BIT – w końcu to tam wszystko się zaczęło! Coś czuję, że to będzie impreza naszego życia! A poprawiny będą jeszcze lepsze 😀 UPDATE (październik 2020): pisząc te słowa nie miałam pojęcia, że będziemy mieli 2 śluby w dodatku w trakcie światowej pandemii koronawiurusa. Na szczęście wszystko udało się tak, jak sobie to wymarzyliśmy. Brakowało jedynie mojej rodzinki z Kanady, ale odbijemy to sobie w 2021 (mam nadzieję!). 5. Wyjechać w magiczną podróż poślubną ✓ Mam nadzieję, że uda nam się wyruszyć w co najmniej 3-4-tygodniową podróż poślubną do kraju, w którym jeszcze nie byliśmy. Nie zdradzę, co nam chodzi po głowach, ale uwierzcie – to by była totalna petarda! Chyba, że wylądujemy tam przed weselem – a istnieje taka szansa hahaha! UPDATE (październik 2020): przez koronę wybraliśmy się w dwie, krótsze podróże poślubne – musieliśmy zmienić początkowe plany (marzyły nam się Hawaje albo Nowa Zelandia). Stanęło na rowerowym tripie wzdłuż Bałtyku oraz kilku dniach laby w Turcji. Tak czy siak było cudnie! 6. Wybrać się w babską podróż do Tanzanii (częściowe ✓) Jakiś czas temu umówiłyśmy się z koleżankami, że w okolicy 2020-2021 roku polecimy do Tanzanii, wejdziemy na Kilimandżaro i pojedziemy na safari. BIT-owianki – trzymam Was za słowo! To byłby idealny prezent na trzydziestkę – mogę sobie sprawić go sama! 😛 UPDATE (listopad 2021): koniec końców wybrałam się do Tanzanii z mężem – byliśmy na genialnym safari, weszliśmy na Dach Afryki i chillowaliśmy na Zanzibarze. Na babski trip jeszcze pojedziemy, ale raczej w inne miejsce! 7. Być we wszystkich krajach Europy Nie zostało ich za dużo: Irlandia (✓), Łotwa, Estonia, Finlandia, Rosja, Białoruś, Rumunia (✓) oraz problematyczne (czyt. nieuznawane) Kosowo i Naddniestrze. Czyżby czekała mnie objazdówka po krajach nadbałtyckich? Brzmi jak plan! 8. Wydać e-booka Od dawna chodzi mi po głowie pewien pomysł, ale notorycznie nie mam czasu na jego realizację. Zrobię wszystko, żeby udało mi się zrealizować tę wizję w przeciągu najbliższych 2 lat, ale nie chcę na razie zdradzać szczegółów. Powiem tylko, że chodziłoby oczywiście o podróże. Czytalibyście w ciemno? 😊 9. Wypuścić własne produkty ✓ W zeszłym roku mieliśmy stworzyć z Damianem kalendarz ze zdjęciami z podróży po Ameryce, ale nie wyrobiliśmy się czasowo. Remont mieszkania, walka o dofinansowanie, powrót z Islandii – zdecydowanie za dużo się działo. Mam nadzieję, że w tym roku będzie lepiej – w planach nie tylko kalendarz – stay tunned! UPDATE 2020: nasze produkty znajdziecie TUTAJ. 10. Wyjechać w samotną podróż Zawsze chciałam to zrobić, ale otacza mnie zbyt wiele fantastycznych osób, które kochają podróże tak jak ja, więc nigdy nie było okazji. Co nie zmienia faktu, że chcę pojechać gdzieś – choćby na tydzień lub dwa – zupełnie sama. Jeszcze nie wiem czy będą to Bieszczady, autostopowa podróż po Europie czy daleka wyprawa. Po prostu czuję, że powinnam pobyć chociaż kilka dni sama ze sobą. A kiedy, jak nie teraz? 11. Napić się wina starszego od siebie ✓ Pewnie nie będzie mi smakować, bo wolę wina półwytrawne lub półsłodkie, ale podoba mi się sama idea! 12. Iść na kurs tańca Mówimy o tym z Damianem od kilku miesięcy i cały czas wyskakują nam inne tematy. Salsa albo latino dance i od razu człowiek poczuje się jak w Meksyku czy na Kubie. Nawet, jeśli będzie w Katowicach! 13. Wybrać się na kilku(nasto?) dniową wycieczkę rowerową ✓ Jeszcze nigdy nie byłam na typowym biketripie! Nie wiem sama jak to się mogło stać? Może przejadę całe polskie wybrzeże, jak niedawno Karol z Kołem się toczy? A może pojadę rowerem do Białorusi i przy okazji zobaczę nowy kraj? Czas pokaże! UPDATE 2020: nasza pierwsza podróż poślubna, w czerwcu 2020, była tygodniowym biketripem! Przejechaliśmy ponad 450 km wzdłuż wybrzeża Bałtyku – od Świnoujścia, aż na Hel. Było cudownie! 14. Odwiedzić Disneyland albo Legoland! ✓ Dacie wiarę, że będąc kilka razy w Paryż u nigdy nie dotarłam do Disneylandu?! Koniecznie muszę to nadrobić! Może przy okazji zabiorę na wycieczkę swoją siostrę? Kaja – co Ty na to? 😊 UPDATE 2020: w ramach urodzinowego prezentu zabrałam moją Sis do Disneylandu w Paryżu w sierpniu 2020! Obie bawiłyśmy się wyśmienicie! 15. Spróbować morsowania ✓ Nie jestem do końca przekonana do tego podpunktu, bo straszny ze mnie zmarzluch, ale lubię stawiać sobie wyzwania. Poza tym, wszyscy mówią, że morsowanie jest fantastyczne dla zdrowia. Próbowaliście kiedyś tych rześkich kąpieli? 16. Dbać o innych i naszą planetę ✓ Od lat wspieram różnego rodzaju zbiórki i akcje charytatywne, przekazuję biednym odzież, w której już nie chodzę, wspomagam schroniska dla bezdomnych zwierząt. Jednak czuję, że to za mało! Chciałabym zrobić akcję na większą skalę, coś z przytupem. Na ten moment, planujemy ze znajomymi #trashtag challenge i wspólne sprzątanie Jury Krakowsko-Częstochowskiej w weekend Więcej informacji już wkrótce! Oczywiście to na pewno nie koniec tego typu działalności! 17. Pojechać spontanicznie nad morze Może być nawet na jeden dzień! Wsiąść do pociągu wieczorem, spędzić na plaży cały dzień i wrócić nocnym! To będzie trudne do zrealizowania, bo zazwyczaj mam zaplanowane weekendy na miesiąc albo dwa do przodu, ale liczę na to, że w ciągu dwóch lat ten niecny plan się powiedzie! 18. Wypromować województwo śląskie ✓ Odkąd wróciłam na stałe do Katowic chcę się tym zająć! Mam w planach cały cykl o moim pięknym województwie i muszę wreszcie odwiedzić Muzeum Śląskie i NOSPR, bo aż wstyd, że jeszcze tam nie byłam… Najchętniej zrobiłabym to we współpracy z organizacjami miejskimi i/lub innymi blogerami, którzy zamieszkują Śląsk – jacyś chętni? 🙂 19. Zaadoptować zwierzaka ✓ Na początek kociaka, bo jest nieco „łatwiejszy w obsłudze”. Na psiaka pewnie przyjdzie czas po trzydziestce! UPDATE 2020: w grudniu adoptowaliśmy szczeniaczka Taco i całkowicie oszaleliśmy na jego punkcie. Mały łobuziak jest moim oczkiem w głowie, a ja stałam się stuprocentową Psią Mamą 🙂 20. Rozkręcić Grupę Infomax Jak większość z Was wie, od listopada pracuję w rodzinnej agencji reklamowej. Podoba mi się to co robię, dużo się uczę i rozwijam, a w dodatku mam sporą swobodę, jeśli chodzi o wyjazdy i urlopy (zaleta prowadzenia własnej działalności gospodarczej i fajnych szefów ;)). Mam mnóstwo pomysłów, jeśli chodzi o przyszłość Infomaxu, także trzymajcie kciuki za ich realizację! A jeśli potrzebujecie pomocy e-marketingowej albo szukacie profesjonalnej drukarni – serdecznie zapraszam do współpracy! UPDATE 2020: podpunkt w toku! Kolejne 10 podpunktów to rzeczy, które już zrobiłam, ale myślę, że będą dla Was świetną inspiracją! 21. Jeździć autostopem To nie musi być daleki wyjazd – wystarczy kilkudniowy trip po Polsce. Jednak uważam, że każda osoba, która kocha wojaże powinna chociaż raz spróbować autostopowej przygody. Uwierzcie – to całkiem inny wymiar podróżowania! 22. Kąpać się nago w jeziorze lub morzu To po prostu trzeba zrobić! Najlepiej w gronie najbliższych przyjaciół albo z ukochaną osobą! Ja generalnie lubię takie akcje, więc pływałam nago w Bałtyku, na Mazurach, w Hiszpanii i pewnie znalazłoby się jeszcze kilka innych miejsc 😛 23. Spróbować czegoś ekstremalnego Skok na bungee? A może ze spadochronem? Albo z 222-metrowej wieży w Głogowie? Bujanie się na gigantycznej, kilkudziesięciometrowej huśtawce? Lot paralotnią? Opcji jest mnóstwo! Wybierz tę, która odpowiada Ci najbardziej! 24. Zrobić sobie gap year Albo po prostu dłuższa podróż. Jeśli kochacie podróże powinniście chociaż raz w życiu rzucić pracę lub poprosić o bezpłatny urlop i jechać w świat na kilka(naście) miesięcy. To całkiem inna bajka, niż kilkutygodniowe wyjazdy. Polecam z całego serca, bo wyruszenie na dwie wyprawy – do Azji południowo-wschodniej i Ameryki Środkowej – to jedne z najlepszych decyzji, które w życiu podjęłam! Oczywiście po trzydziestce też można zrobić sobie gap year, ale na pewno będzie ciężej… 25. Śpiewać do utraty tchu (i głosu)! Śpiewanie łączy ludzi i poprawia humor. To udowodnione naukowo! Polecam śpiewy do rana, najlepiej na plaży przy ognisku i z gitarą! A w traceniu głosu jestem mistrzynią – spytajcie moich znajomych albo rodziców… 26. Mieszkać za granicą Żeby docenić Polskę. Zobaczyć, że wszędzie ludzie mają problemy, nawet w „idealnej” Norwegii, Kanadzie czy na Islandii. Albo wręcz przeciwnie – żeby znaleźć swoje miejsce na ziemi. Sama mieszkałam do tej pory we Francji, Norwegii, na Teneryfie oraz Islandii. W dalszym ciągu Polska jest moim numerem jeden. Ale Teneryfa mocno depcze jej po piętach… 27. Nurkować albo snorkelować Życie pod wodą to coś niesamowitego! Każdy powinien to zobaczyć! Jeśli nie dacie rady zrobić kursu nurkowego to spróbujcie chociaż skorzystać z „intro” – nurkowanie z pełnym ekwipunkiem oraz instruktorem (1 na 1). 28. Skosztować czegoś, co nas brzydzi Wątróbka? Szpinak? Flaki? A może pająki albo robaki? Przełamcie strach i obrzydzenie – te ostatnie naprawdę smakują jak chipsy! 😀 29. Znaleźć fajną pracę To nie musi być od razu praca marzeń. Jednak dobrze robić coś, co się lubi. I nie mieć strachu w oczach w każdą niedzielę wieczorem. W końcu spędzamy w pracy kawał swojego życia – nie marnujmy go! 30. Nie przywiązywać się zbytnio do tej listy Na koniec podpunkt-zawadiaka! Nie ma co się martwić, że lista jest długa i na pewno nie zdążymy zrealizować wszystkich podpunktów. Szczególnie, że życie bywa przewrotne… Zresztą wiele osób mówi, że życie zaczyna się po trzydziestce. Inni twierdzą, że po czterdziestce. A jeszcze inni, że na emeryturze. Jedno jest pewne: trzeba żyć pełnią życia, cieszyć się drobiazgami i nie robić niczego wbrew sobie! A tego typu listy traktować jako inspirację. I pamiętać, że wiek to tylko zapisek w dokumentach. Nie jest limitem, ani ograniczeniem. Ile podpunktów zrealizowaliście? Co znalazłoby się na Waszej liście rzeczy do zrobienia przed trzydziestką? Jeśli interesuje Was ten temat zapraszam również do poznania mojej BUCKET LIST, w której spisałam swoje życiowe marzenia i plany.
Rok to bardzo dużo czasu. Parę ładnych tysięcy godzin, które często przelatują nie wiadomo kiedy i znowu budzimy się w końcu listopada (za oknem leje i jest ponuro) mówiąc do lustra w ciemnej łazience, że coś nie do końca wyszło, ale od stycznia to już stanowczo dam czadu. Jasne. Naszą rolą jest teraz sprawić, by faktycznie tak było :) Jeśli jesteś osobą pędzącą ku swoim marzeniom niczym rozbrykany marchewkami osiołek, który ledwo znajduje czas na cokolwiek innego: i tak spróbuj na przestrzeni nadchodzących trzystu kilkudziesięciu dni wepchnąć do kalendarza przynajmniej trzy z poniższych punktów. Różnorodność życia rzadko kiedy przynosi szkodę. Jeśli szukasz zmiany, masz ochotę na coś nowego, ale definiowanie dokładnego celu jakoś się nie klei: spróbuj sięgnąć po przynajmniej dwanaście punktów. Po jeden na miesiąc. Pierwszy wybierz prosty, bo została tylko połowa stycznia, ale przy innych już się nie oszczędzaj. Nie warto. A najlepiej spróbuj wszystkich. Dokładnie tak zrobię osobiście :) To co? Działamy? Oto 25 rzeczy, które warto zrobić przynajmniej RAZ w roku. 1. Obejrzyj film dokumentalny na temat, który nic Ci nie mówi Często mówi się, że dobrze jest wyjść ze swojego “filter bubble” i posłuchać wypowiedzi ludzi mających inne zdanie niż my. Problem z tzw. filter bubble jest następujący: te nieobiektywne, zaburzone, nagięte pod nasz światopogląd opinie i tak dostajemy wyłącznie na tematy, które sami dobraliśmy jeszcze przed wytypowaniem śledzonych źródeł. Dlatego proponuję krok dalej – zahaczyć o temat, o którym nie wiemy NIC. Może to być historia konfliktu Izrael-Palestyna. Albo polski bursztyn. Albo, czemu nie, szwindel diamentami w Afryce. Opcja alternatywna: wkręcić się w jeden z mądrych programów omawiających bieżące wydarzenia na świecie w sposób satyryczny. Gorąco polecam Last Week Tonight z Johnem Oliverem. Większość materiałów można znaleźć na jego kanale na YouTube. 2. Umów się na spotkanie z kimś, z kim kontakt urwał się “sam z siebie” Każdy ma w życiu takie relacje, które “po prostu” zaczęły być z miesiąca na miesiąc coraz słabsze, aż wreszcie spadły do poziomu rwanego życzenia sobie wszystkiego dobrego na urodziny i Święta. Stąd moja propozycja: znajdź przynajmniej jedną taką osobę i zaproś ją na kawę. Pogadajcie szczerze, o wszystkim. Podpytaj się jej o jej osiągnięcia. Spróbuj nadrobić rzecz “normalnie”, bez facebookowych doniesień. 3. Daj komuś bliskiemu prezent bez powodu To może być gra na Steamie (dzięki Michał i Rafał, wiecie co lubię :>), to może być bukiet kwiatów. To może być kosz smacznych, angielskich słodyczy. Albo pakiet trzech sezonów serialu Sherlock na DVD. Albo, bo ja wiem?, autograf ulubionego aktora. To nie są trudne rzeczy. Nie szukaj okazji. Po prostu kup i daj, bez *najmniejszego* powodu :) 4. Naucz się przyrządzać w kuchni jedną spektakularną rzecz Taką wiesz, typu suflet. Albo sernik nowojorski. Albo kremowe piwo z Harry’ego Pottera. Ja na przykład kilka lat temu nauczyłem się robić świetne pierniczki i do dzisiaj co roku w grudniu mam niesamowitą zabawę z robienia wielu blach dla siebie, rodziny i przyjaciół. Kto wie, co by było, gdybym umiał przyrządzać cokolwiek więcej ;) Kanapki się (niestety) nie liczą. Potem możesz poczęstować tym czymś przyjaciół lub ludzi z biura/studiów! 5. Zrób sobie Dzień Dziecka Absolutnie nie mam na myśli pierwszego czerwca. Dzień Dziecka to keyword, którego razem z moim licealnym przyjacielem używaliśmy do określania popołudni, w trakcie których nie musieliśmy robić *absolutnie* nic. Jedliśmy niezdrowo bez żadnych wyrzutów sumienia i generalnie odwieszało się wszystkie zmartwienia na kołek do kolejnego poranka. Zrób sobie przynajmniej jeden taki dzień. Narób kanapek, zamów pizzę, ogarnij cztery termosy herbaty, wypożycz całego Indianę Jonesa, sproś przyjaciela lub przyjaciółkę i bez żadnego “ale” zalegnijcie w fotelach tak, jakby jutra miało nie być ;) 6. Zrób czystkę fizyczną Przejrzyj swoje otoczenie. Przejrzyj nieczytane już książki. Wybierz za duże lub za małe ubrania. To, co jest nadal w dobrej jakości oddaj na cele charytatywne – do bibliotek lub specjalnych instytucji – albo sprzedaj. To co jest już trochę zniszczone spróbuj kreatywnie wykorzystać na nowo. Niedawno widziałem osobę w internecie, która ze starych rockowych t-shirtów uszyła nowiuteńką, bardzo fajną narzutę na łóżko :) Przesadne przywiązywanie się do rzeczy materialnych nie jest dobre. Koniecznie trzeba regularnie robić w swoim miejscu miejsce – zwykłe, fizyczne miejsce; przestrzeń – na rzeczy nowe. Albo może lepiej zostawić ją pustą? Podobno mniej, znaczy lepiej. 7. Zrób czystkę wirtualną Nikt tego nie lubi, ale poświęć parę godzin na przelecenie wszystkich swoich internetowych skrzynek i doprowadzenie ich do stanu absolutnej czystości. Wypisz się z nieinteresujących Cię newsletterów – z mojego też, jeśli już nie odpowiada na Twoje potrzeby. Wychrzań w kosmos niepotrzebne informacje o zniżkach. Usuń uprawnienia aplikacji. Pokasuj zbędne programy. Jeśli spędzasz gdzieś parę godzin dziennie to musisz o to miejsce dbać tak samo jak o własną sypialnię. 8. Uporządkuj na nowo książki, filmy, gry i muzykę Zrzuć wszystko to, co zostało po punkcie szóstym na podłogę lub łóżko i elegancko ogarnij z powrotem. Grzbiety książek, filmów, gier i muzyki często stanowią sporą część ściany w mieszkaniu. Ja takie generalne układanie przeprowadziłem u siebie dopiero w grudniu, na potrzeby późniejszego kadru pod YouTube. (Na marginesie – mój kanał to AndrzejTucholski. Zajrzyj, może Ci się spodoba.) Warto było. Aż się do ładnego pokoju chce wcześnie wstawać :) 9. Idź do lekarza zrobić podstawowe badania Tak zwyczajnie. 10. Przesłuchaj “The Sunscreen Song” Utwór ten polecam regularnie Czytelnikom bloga od 2012 roku. Żałuję, że nie natrafiłem na niego wcześniej. 11. Wkręć się w coś nowego Zacznij naukę nowego języka. Kup sobie banjo i naucz się absolutnych podstaw. Pójdź do parku i ogarnij żonglowanie trzema lekkimi obiektami. Wybierz trzy fora dla amatorów zegarków i poznaj różnice pomiędzy poszczególnymi formami nakręcania mechanizmów. Spróbuj zainteresować się dlaczego silnik Telltale tak dobrze znosi zmienianie franczyz. Nie musisz zostawać w tej dziedzinie ekspertem i za dziesięć lat otwierać osobnej gałęzi przemysłu. Nie. Ważne jest jednak, by regularnie dostarczać umysłowi nowych bodźców. Jeśli mało się ruszasz to rozważ np. granie we frisbee na świeżym powietrzu w każdą sobotę rano. A jeśli nigdy nie interesowały Cię filozofie – to może najwyższa pora poznać różnice pomiędzy racjonalizmem a empiryzmem? Moja zabawa na ten rok to pisanie serialu do czytania. Nazywa się “Umowy Śmieciowe” i jest o Hannie Wróbel :) 12. Wypisz sobie jeden większy cel i po prostu go osiągnij To nie musi być “wejście na K2”, ale też zadbaj, by było to coś, co za kilka lat będziesz mogła opowiedzieć znajomym w formie anegdoty. Może zagranie na instrumencie w miejscu publicznym? Albo mądre zaoszczędzenie aż pięciu tysięcy złotych? Coś, co *będzie*, jako fakt, jako zamknięte wydarzenie. Coś, co udowodni Ci, że jesteś w stanie robić duże rzeczy, gdy tylko tak Ci się uzna za stosowne :) Jestem pewien, że osiągasz takich rzeczy każdego roku swojego życia bardzo dużo – ale bajer polega na tym, by właśnie zarzucić sobie coś arbitralnego. Dzięki temu czuje się potem dumę. Taka wewnętrzna pewność, że *da* się radę coś zrobić, gdy zajdzie potrzeba, jest bezcenna. 13. Przeczytaj książkę uznawaną za kultową Wychodzę z założenia, że pewne rzeczy po prostu *trzeba* znać. Niezależnie od prywatnego gustu czy nawet wybranego hobby. Wierzę, że dzięki znaniu takich fundamentalnych podstaw szerokiej kultury (jak np. Rzeźnia nr 5 Kurta Vonneguta czy Paragraf 22 Josepha Hellera) razem budujemy wspólną jakość np. pod późniejsze lepsze programy w telewizji. Redakcja będzie mogła sobie pozwolić na mądrzejszy dowcip, bo zrozumie go nie 200 000 Polaków, tylko np. cztery miliony. Zależy mi, aby być w tych czterech milionach. Ciebie też do takich starań zapraszam! 14. Obejrzyj film uznawany za kultowy Z tego samego powodu, dla którego warto być oczytanym tym, na czym można budować wartościowy “mainstream”. No a dodatkowo dochodzi jeszcze kwestia fajnych tekstów. Większość kultowych tytułów ma w scenariuszu przynajmniej jedną linię dialogową, którą można potem celnie rzucić w rozmowach ze znajomymi :) Ja na początek polecam 12 gniewnych ludzi. 15. “Domknij” wszystkie książki, komiksy, gry, filmy i seriale lub zostaw je na zawsze Strasznie mnie drażni, gdy mam np. nieobejrzany ostatni sezon serialu, którego zakończenie naprawdę mam ochotę poznać. Wydaje mi się, że mogę nie być w tym odosobniony. Dlatego postanowiłem w tym roku “domknąć” wszystko, co z jakiegoś powodu zostawiłem ostatnio w trakcie oglądania czy czytania. Przy czym podejmuję też męską decyzję i na zawsze odpuszczam rzeczy, do których mielenia potrzebna mi była jakakolwiek cięższa dyscyplina. Życie jest za krótkie, by się do niego zmuszać. 16. Zadaj sobie te 21 pytań To zawsze jest dobry pomysł. 17. Przeanalizuj swoje cele, ambicje i aspiracje Weź kartkę papieru i zastanów się na spokojnie nad tym, co robisz. Nad swoją pracą. Nad studiami. Nad zdrowiem, zainteresowaniami, relacjami z otoczeniem. Rozpisz sobie, kim chcesz być, co chcesz posiadać i co chcesz osiągnąć. Zastanów się, czy efekty pierwszego pokrywają się z listą numer dwa. Spróbuj połączyć kropki. Poszukaj połączeń. Poszukaj luk. Zastanów się, jak te luki zniwelować. 18. Przypomnij sobie sytuacje, z których “wyszłaś żywa” Każdy miewa takie sytuacje, w których było 100% pewności, że NO NA PEWNO SIĘ NIE UDA, a potem… a potem się jakoś udawało. Spróbuj sobie taką przypomnieć. Zastanów się, dlaczego Ci się udało. Upewnij się, że kolejna podobna draka też skończy się dobrze. Rozpisz zawartość swojego “arsenału” – mocnych stron i umiejętności. Poczytaj tę listę parę razy. Poczuj się z nią pewnie. Każdy wojownik musi czuć się dobrze ze swoim orężem! 19. Zrób sobie tydzień minimalnego życia Jako okazjonalny amator stoicyzmu bardzo lubię operować w trybie niewielkich potrzeb. Raz na jakiś czas bardzo cenię sobie kilkudniowe kimanie na podłodze, wyłącznie zimne prysznice i jedzenie najprostszych, mało wymagających potraw. Piję i tak wyłącznie wodę, kawę oraz herbatę, więc na szczęście tutaj nie mam co ograniczać. Staram się też wtedy nie używać za dużo elektronicznych sprzętów (poza pracą, oczywiście) a czas wolny spędzam przy papierowych książkach i na spacerach ze znajomymi. Też tak spróbuj. Poczujesz się potem o wiele spokojniej. Wiesz, że nawet gdy będzie źle, to i tak będzie dobrze :) 20. Odwiedź nieznane Ci miejsce Peru. Tajlandię. To miejsce z obrazka na samej górze, to z diabelskim młynem. Słowację. Mazury. Nie musi być za granicą. Może być nawet w Twoim własnym mieście – ja np. nadal mam rejony Warszawy, o których wiem tyle, że są. Ale postaraj się jednak, by było to coś odległego. Bilety są dzisiaj śmiesznie tanie. Podróż wewnątrz kontynentu zamkniesz w kwocie, którą bez stresów zaoszczędzisz w parę miesięcy. Poleć tam. Pooddychaj kulturą. Pogadaj z baristą w lokalnej kawiarni. Spaceruj bez celu. Zgub się. Zgub i odnajdź. 21. Zorganizuj “prawdziwą randkę” Nie mów nic swojemu chłopakowi, nie mów nic swojej dziewczynie. Ogarnij pełen plan popołudnia – kawę, może jakąś galerię, może film, może spacer cudnymi miejscami a może coś jeszcze innego? Kup drobne prezenty, zadbaj o nastrój i niespodzianki. No wiesz, jak to na “prawdziwej randce” :) Ubierzcie się ładnie i przypomnijcie sobie, jak to było na początku. 22. Kup kredę i narysuj coś na chodniku To najprostszy znany mi sposób, by zamienić dziesięć złotych (taką grubą kredę) w czyste szczęście. 23. Kup sobie coś uświadamiającego Ci Twoje marzenia i pozycję Czyli tak zwaną “zabawkę”. Należę do osób oszczędnych i co do zasady wielokrotnie przemyślę większość wydawanych pieniędzy, ale raz na jakiś czas dobrze jest sprawić sobie coś fajnego. Takie coś, na co się potem przez parę miesięcy patrzy i za każdym razem na twarzy wykwita niepohamowany banan :) Zajrzyj wgłąb własnych myśli i bez zważania na czyjąkolwiek opinię spraw sobie to, co Cię najbardziej uszczęśliwi. To może być zegarek, to może być para nowych, dobrych butów. To może być świetny szkicownik. Albo legendarna bryka. To musi być coś cudownego. 24. Poznaj jedną obcą kulturę Być może uzyskasz ten punkt przy okazji realizacji punktu dwudziestego, ale jeśli nie: poważnie. Poznaj jedną obcą kulturę. Zorganizuj sobie ważną dla niej książkę. Obejrzyj ważny dla niej film. Wybierz się z przyjaciółmi do knajpki serwującej jej prawdziwe dania. Posłuchaj jej muzyki. Poczytaj angielskie strony z newsami dotyczącymi jej kraju. Spróbuj znaleźć w internecie jej przedstawiciela i umów się z nim na Skype’a. Zanurz się. To bezcenna przygoda. 25. Nie czekaj No i najważniejsze: nie czekaj. Działaj. Brnij do przodu. Szukaj innych możliwości. Pytaj. Pomagaj. Ćwicz. Słuchaj. Czytaj. Oglądaj. Dowiaduj się. Łącz fakty. Twórz własne podręczniki ze zdobytej wiedzy. Załatwiaj. Sprawiaj. Potykaj się. Upadaj. Otrzepuj. Nie bój się. Poprawiaj. Rozwijaj. Uskuteczniaj. Polepszaj. Rozum. Twórz. A jeśli już *naprawdę* musisz na coś czekać to spędź ten czas na rozwijaniu swoich umiejętności, pchaniu ogólnej mocy swojego życia chociaż o jeden cal do przodu, staraniu się, że gdy już przyjdzie co do czego, to na pewno będziesz w zwycięskiej drużynie. Takiego roku Ci życzę. Ciao,
Każdy z nas niezależnie od wieku i statusu społecznego posiada marzenia, które chce zrealizować. Zazwyczaj dotyczą one znalezienie dobrej pracy lub założenia rodziny. Jednak są osoby, które posiadają bardziej szalone marzenia lub cele, które chcą osiągnąć. Duża część osób z tej drugiej grupy zdecydowała się na stworzenie listy rzeczy do zrobienia przed śmiercią, do których chce dążyć i, które chce osiągnąć. Chcemy przedstawić wam naszą małą listę marzeń, które pojawiły się w naszych głowach. Zazwyczaj osoby tworzące takie listy wybierają dokładnie sto celów, które zamierzają spełnić. My dzisiaj przedstawimy skróconą listę naszych szalonych marzeń. 1. Pływać z delfinami. Marzenie, które pojawia się u wielu osób, jednak wiąże się ono z tak wyjątkowymi emocjami, że musi znaleźć się również na naszej liście. 2. Zobaczyć zorzą polarną. Widok te musi być niezapomniany, dlatego trzeba odhaczyć to przed śmiercią. 3. Skoczyć ze spadochronem. Trochę adrenaliny przecież nikomu nie zaszkodzi. 4. Przejechać się limuzyną. Tu chyba przeważa nasze pragnienie luksusu. 5. Polecieć balonem. Takie małe marzenie z dzieciństwa. 6. Zaadoptować psa. Warto zrobić coś dobrego w swoim życiu. 7. Wystąpić w telewizji. Może w ten sposób rozpoczniemy naszą wymarzoną karierę? 8. Kupić własne mieszkanie. Krok do niezależności. 9. Przebiec maraton i sprawdzić swoje siły. 10. Zrobić tatuaż. Mały projekt, o którym wiedzieć będą tylko najbliżsi. 11. Odwiedzić wszystkie kontynenty. Idealne marzenie dla podróżników. 12. Polecieć pierwszą klasą. Tu znowu wracamy z naszą potrzebą luksusu. 13. Strzelać bronią. Oczywiście w specjalnej strzelnicy. 14. Iść na profesjonalną sesję zdjęciową i poczuć się jak modelka. 15. Wziąć udział w pokazie mody – oczywiście jako gość. 16. Stać się widownią reality show. 17. Mówić perfekcyjnie w języku włoskim. Bo w życiu trzeba się też rozwijać. 18. Spędzić noc w sklepie – ciekawe czy da się zrealizować. 19. Znaleźć swoje miejsce na ziemi – dzięki temu uda nam się odnaleźć spokój. 20. Być szczęśliwym – najważniejszy cel, do którego dąży każdy z nas. Jest to nasza lista rzeczy, które chcielibyśmy zrobić przed śmiercią. Zachęcamy Cię do tego, abyś zrobił swoją i realizował kolejne swoje marzenia.
1. Obejrzeć horror2. Posłuchać "Bohemian Rhapsody" Queen3. Złapać motyla4. Zjeść w McDonald's5. Spróbować wegańskich dań6. Przeczytać kryminał7. Przeczytać Harry'ego Pottera8. Obejrzeć czarno-biały film (najlepiej niemy)9. Zasubskrybować kogoś na YouTube10. Spędzić noc pod gołym niebem11. Ugotować obiad dla całej rodziny12. Pójść samemu na zakupy do galerii handlowej13. Wypić całą butelkę wody duszkiem14. Zrobić sobie zmywalny tatuaż15. Nie ziewnąć ani razu na wycieczce do muzeum16. Wziąć udział w konkursie17. Napisać opowiadanie18. Przetestować lifehack z 5-Minute Crafts19. Spróbować gry na jakimś instrumencie20. Wyjść na ulicę w deszczu, bez parasola21. Pójść na koncert22. Wystąpić przed dużą publicznością23. Przerobić jakieś ubranie24. Kupić coś w Second Handzie25. Zainstalować Spotify Quiz w Poczekalni. Zawiera nieodpowiednie treści? Wyślij zgłoszenie
Postanowiłam sobie że zrobię listę 100 rzeczy które chciałabym zrobić przed moją 18-stką. Takie rzeczy które zawsze chciałam zrobić ale jakoś nie miałam czasu czy odwagi, albo po prostu zwykle małe przyjemności, żeby 'wejść w dorosłość spełniona'. Niestety totalnie brak mi już pomysłów, na liście 25 pozycji a ja w martwym punkcie Macie jakieś pomysły? Może napiszecie co Wy chciałybyście zrobić? Nie ukrywam że bardzo byście mi pomogły Cytatsimcha Postanowiłam sobie że zrobię listę 100 rzeczy które chciałabym zrobić przed moją 18-stką. Takie rzeczy które zawsze chciałam zrobić ale jakoś nie miałam czasu czy odwagi, albo po prostu zwykle małe przyjemności, żeby 'wejść w dorosłość spełniona'. Niestety totalnie brak mi już pomysłów, na liście 25 pozycji a ja w martwym punkcie Macie jakieś pomysły? Może napiszecie co Wy chciałybyście zrobić? Nie ukrywam że bardzo byście mi pomogły Skojarzyło mi się jakby Ci blisko do końca zycia już było, zjedz robaka żywego ! ja juz jestem po 18 wiec nie mam pojecia ja rozumiem ze do 50 ;] Ale do 18 ? ;p aj dziewczyny chce się po prostu fajnie bawić przez ten rok. i umierać nie mam zamiaru, na razie ale aż 100???? to strasznie dużo... rozumiem 18... ale z ta setka lekko przegiełas -skok na bungee -noc pod namiotem -wyjazd za granicę -wyjazd samemu do innego miasta -iść do spa -pracować i uzbierać na coś fajnego za własne pieniądze -oddać krew -skończyć ze złymi nawykami -przeczytać książki które zawsze chciałaś przeczytać a nigdy nie miałaś czasu -pomóc w wolontariacie, na wośpie, w schronisku -iść na jakiś ciekawy kurs zalezy ile czasu Ci zostalo... ? - kupno nowego telefonu - średnia - pobyt w Galactick Suite (możliwe w 2012 roku xd) - wyjazd do Dubaju - taper w uchu :d no i mnóstwo innych rzeczy to mają być twoje pragnienia a nie nasze CytatHoney7 to mają być twoje pragnienia a nie nasze ale można jej podsunąć pomysły -zaopiekowac sie bezdomnym zwierzakiem;] -znaleźć dorywczą pracę, aby mieć kasę na ciuchy szafy xD etc. ;p życzę powodzenia^^ jeszcze jakieś pomysły ? bardzo fajny pomysł z ta listą chyba też sobie podobną stworzę Przykro nam, ale tylko zarejestrowane osoby mogą pisać na tym forum.
rzeczy do zrobienia przed 18