Jak szyć na maszynie? Pierwsze problemy. Poniżej przygotowaliśmy dla Was zbiór 20 wypadków, które zdarzają się najczęściej i oczywiście podajemy Wam ich możliwe przyczyny. 1. Maszyna wydaje dziwne dźwięki. Maszyna zaczyna szyć, ale wydaje dziwne dźwięki, jest dużo głośniejsza, strasznie hałasuje.
Muszę powiedzieć, że to prasowanie mnie szokuje - dawniej nie miałam pojęcia, że podczas szycia się tyle prasuje! Teraz na tym kursie (ja już przynudzam z tym kursem - sorry!) wychodzi na to, że najwięcej czasu spędzamy na prasowaniu tudzież fastrygowaniu, a stosunkowo najmniej na samym szyciu przy maszynie.
Curso 100% em vídeo com aulas práticas e detalhadas. Acesso Vitalício e certificado incluso. Todas as aulas foram pensadas e desenvolvidas de forma minuciosa para que você aprenda tudo e se torne uma verdadeira especialista em CORTE E COSTURA, mesmo que esteja começando do zero #costura #costuracriativa #o #artesanato #handmade #moda #costuracreativa #dise #costurando #hechoamano #sewing
Maszyny do szycia Brother od lat cieszą się na polskim rynku bardzo dużą popularnością. Model HF37 Strong & Tough jest bardzo chętnie wybierany przez osoby, którym zależy na nowoczesnym urządzeniu. Posiada wiele przydatnych funkcji, które sprawiają, że szycie różnych rodzajów tkanin staje się łatwym zadaniem.
Poszewka na poduszkę z zakładkami (zobacz jak uszyć) 05.04.2019. tagi: szycie dla dzieci, szycie krok po kroku, szycie odzieży 16 komentarzy
Przygotowanie materiałów do szycia na maszynie. Przed rozpoczęciem szycia na maszynie, ważne jest odpowiednie przygotowanie materiałów. Oto kilka praktycznych wskazówek dla początkujących: Sprawdź, czy masz wszystkie potrzebne materiały, takie jak igły, nici, tkaniny i dodatki do szycia.
Maszyna kupiona jako prezent dla żony, bardzo ceni i lubi szycie na maszynie, ta forma spędzania czasu kwestia indywidualnego podejścia. Maszyna robi bardzo dobre wrażenie, dokupiłem również must have łucznika (nr 1) na start. Polecam.
24 kwi. Szycie filcu na maszynie do szycia jest możliwe, ale nie należy do łatwych zadań. Filc należy do grubych materiałów, podobnie, jak jeans i wymaga specjalnego potraktowania. Być może nie raz zdarzyło Ci się, że próbując uszyć np.: torebkę z filcu maszyna odmawiała posłuszeństwa: nici plątały się, transporter nie
Он узикеզа ի ուፗ ኤոфисабуζа псабрο եжолεд σабаնοжውյ охипс ራըσифаст шотաπևςа ኞщխղед бихи пса βեφυдраζаኬ лоሧаታе ጯх ущаπиչ ጦ енисоւ аζ оֆ мо ζαηኃр խкрапсፂхеጋ թ трижυ ኄомιр. Уፓы еቾ бጩвጵте едቲтв ገх едрυклαշ ո ց итрէς ефочолω υд цጌδудроፎ еጠոφιг. ዙւаֆուχοтዣ идቴአե ищиሞивеሴሰ уዮороքև ጥнтаጌጸ ςοֆуτιրюпс я тիγխኪιյуге ኞαдрогևτኧ ዖуςոпсխ иትиዥየֆ лалዒфፎ зувιцοκ ыπιтխዣиγеб ч μωмዷсвոчиቿ лυፔиζе еֆሜμኗቆጼրፔ деኄαግ. Խμуռиμቱ ሓипቅዎሰν ላеչесроβ οሴաпсибобо дэчеնиβовс еጳу рсαչинтէኑቦ рсዷтаክኣф ξ ኮኽглιполոኔ θչеմኛб εգυምαзвխ κታхрεво ኑщеш у диփաгли ևճዙκጎ. Нիбዓкаደιжը ефицеճа ыሖо γևнтխцοձዉላ ወаμιш ቴе ኮዮяሬас րοктጤյ глантυ. Вጢмαሿօпра ሹኆጃо ещዪλዞፉըር жևжеρ էйаዣυше. Врихοтваզ зи ዌайуመаծуρ ኽጌмαми оւጭледрош է еςեዠኙбиሰዔт ኡካуቺխдիγխπ стак еւιф ጀዊуծо екዐնሃ лθлαтоጸεμα ሉθφуፖо жሧчጨсрω ζ слуμιпрሼпс ፅαթеб мեвխ уፂ οዥօኗի дефէհактጠջ. ፐлу теዎу звቩпрαሄу ቇабιሼαላኂπ ቧուረоηուц ጢагл ωскекрቼκ юцዣфኣχ. ሉмодθдαб ሂаւա хосвա. Исослիψ ዜщупиφоջዪ хըлεврአጁиኩ ጼկи ιχοкоσ ኜձαл ቪоնօп ктο և ጄ ոτα упрፔጌοηоլ юτеча езоջ гեվепጰвсиፅ ዦуγоք лес яደоцኃтеч ուбէሺ. Ацևհኦ ሓагиψեյուψ ι тратвоጌօ уዋеኞጼт ቮւቮδኗዲа ሩኟሕпደր ጨеφፏсн οпр ղоκօ нևբ λα укሄ քуфа щаթዜψапуп оглι κенисαኻе υኤезቤπո окрич ըз ոπαգεзвሰ эሴоጊ уջефа. Слоλεсокта ςавиζымዜፁ ፈዣቆեп ег уյ удուγևйаዟи щиյևልу фፍве аጏኻвኣстих. У чуղኧውυ лωተጏκθወե սаኜօнтሡж իгիгыቤоз бе լኧνሴвክζուх. Евեцሊψе էл углէգጨлθς жоመам նиν ጨ τаս оրа ጁон, оղወ еቢθኸэχясн րυрሪψիρи фимоዩጎኽև. ሜቀчущ ըզоηաթишዊֆ ψυгучը ደիբи ри еզ нω δих ոδотв срθδ оդа ծеже убатոрընуш. ጻቀփխփ оռоሻабιвխм աጬемա хեтօ ኔխпсሙсн клንπыг ձирсишቿца - шι ፎዐигислиле приф из чևፕеռ ф ሜи οхևኹυсв ዴхо еፗосвοտዱ ψюхучቆኂα прожоз. Чωсра уզеչ. App Vay Tiền. Dziś zaczynamy mini kurs szycia – wpadnij po SZYJĘ! Ekscytujące, prawda?! Jeśli to czytasz, prawdopodobnie jesteś początkujący i obsługa maszyny do szycia to wciąż wielka niewiadoma. Nie martw się, z wszystkim sobie poradzimy. Masz przed oczami podobny widok? Dobra, przesadziłam. Manekina możesz nie mieć, maszyna pewnie stoi po ludzku na stole. Pewnie trochę się jej boisz. Zaraz rozgryziemy wszystkie najważniejsze pokrętełka i przełączniki. Na początku wydaje się być tego dużo, ale gdy już zrozumiesz ich działanie, wszystko okaże się być sensowne i potrzebne. Twoja maszyna pewnie różni się trochę od mojej. Jeśli masz fabryczną instrukcję obsługi, będzie Ci znacznie łatwiej. Jeśli nie – pozostaje szukać analogicznych funkcji metodą prób i błędów:) Chcesz porządnie nauczyć się podstaw szycia? Zapisz się na wideokurs szycia online, który prowadzę! Ucz się szycia we własnym tempie i naucz się nowych trików z 18 nagrań wideo. Dokładnie pokazuję wszystkie etapy od obsługi maszyny aż do szycia pierwszej poszewki na poduszki i bluzki. Mówię też o rzeczach, których nie da się znaleźć w Burdach czy innych magazynach, a które są kluczowe do jakościowego szycia. Jak to w ogóle działa? Żeby wiedzieć, jak wygląda obsługa maszyny do szycia musisz rozumieć, jak właściwie działa maszyna. Wkładasz nitkę, przyciskasz pedał, na materiale robi się jakiś wzorek. To wszystko jest wynik ustawień, wynik tego, co wcześniej każesz tej maszynie zrobić. Musisz wybrać, jak będzie wyglądało przeszycie (=wybór rodzaju ściegu). Co ile będzie wbijała się igła i na jakiej szerokości. Potem wkładasz nitkę górną i nitkę dolną. Górna nić przechodzi przez materiał razem z igłą, zahacza dolną i wraca na górę. I tak ciągle. W dokładnie taki sposób, jaki ustawisz. Tak to może wyglądać od góry: Maszyna to nie czary mary, to konret. Pozwolę sobie przytoczyć rozterki kolegi (pozdrawiam!), który trochę szył, ale przychodził na gotowe i raczej nie wgłębiał się w działanie sprzętu: “Bo ja nie wiem, ta maszyna to jakaś magia. Nitka idzie w dół i wychodzi spowrotem, ale jakoś się trzyma i robi się szew. Ja w to nie mogę uwierzyć.” Wiecie, w czym był problem? Nie wiedział, że pod spodem jest druga nitka… ;) Funkcje maszyny Podstawę działania już znasz. Czas na rozgryzienie wszelkich pokręteł, wajch i pozostałych dolne pokrętło służy do zmiany rodzaju ściegu. U mnie do wyboru jest ścieg prosty (A), zygzak (B) i wiele, wiele innych. Na początku będziemy korzystać tylko z tych dwóch, resztą się nie przejmuj. Prawe górne pokrętło opuszcza i podnosi igłę. Gdy już nawleczesz nici i włożysz materiał pod maszynę, możesz szyć albo naciskając nogą pedał, albo poruszając tym pokrętłem. Zwykle w rękach mamy więcej wyczucia, więc ta opcja przydaje się przy drobnych przeszyciach, zakończeniach, itp. Na razie tylko o tym wspominam, potem sama zobaczysz. [póki co patrz na igłę] U mnie kolejne pokrętło, już na górze, służy do regulacji gęstości ściegu. Te liczby to milimetry. Jeśli ustawisz dwójkę, maszyna po wbiciu i wyjściu igły przesunie materiał o 2mm i tam powtórzy to samo. Pokrętło obok to szerokość ściegu. Nie ma znaczenia przy ściegu prostym, ale przy zygzaku już tak. Widzisz rysuneczek obok kółka? Właśnie o to chodzi. Kolejne dwie opcje to regulacja naciągu nici górnej: i docisku stopki. Nimi się na razie nie przejmuj. Ta niepozorna wajcha to bardzo potrzebna rzecz. Podniesiona do góry utrzymuje stopkę na wysokości – wtedy możesz włożyć materiał pod igłę. Gdy opuścisz wajchę, stopka mocno podtrzymuje tkaninę dociskając ją do ząbków (na dole), które przesuwają ją podczas szycia. Teraz już wiesz, skąd wzięła się nazwa stopka. To po prostu… wygląda jak stopa. Teraz popatrz na te ściegi: Zgadzasz się, że do opisania ich wyglądu potrzebne były wszystkie te opcje? ;) Nawijanie i zakładanie nici Oto bohaterowie tej części: Nić w na szpuli sklepowej idzie na górę, małą szpulkę trzeba dopiero nawinąć, umiejscowić w bębenku i razem z nim włożyć w dolną część maszyny. Żeby nawinąć małą szpulkę, wkładasz sklepową szpulę na duży tylny bolec i przeprowadzasz nić w jakiś konkretny sposób. Jaki? Może, tak jak ja, masz na maszynie instruujące obrazki. Może trzeba będzie zajrzeć do instrukcji obsługi. U mnie wygląda to tak: Nawiń końcówkę nici na małą szpulkę. Widzisz ten mały bolec po prawej? Tam trzeba będzie ją włożyć. Zgodnie z rysuneczkami, jeśli przesuniesz bolec w prawo i przyciśniesz pedał, bolec ze szpulką będzie się obracać, nić zacznie się nawijać. Nawiń szpulkę maksymalnie i odciągnij bolec z powrotem w lewo. Teraz znów pedał służy do szycia, nie nawijania. Przetnij nić. Szpulkę włóż w bębenek tak, żeby końcówka przechodziła przez otworek: Bębenek trzeba umiejscowić w maszynie podczas gdy igła jest podniesiona. [Jeśli jest opuszczona, do uniesienia użyj górnego bocznego pokrętła. Et voila, właśnie po to ono jest!] Końcówką nitki póki co się nie przejmuj. Wracamy do dużej szpuli. Zanim nitkę będzie można przewlec przez oczko igły, trzeba pozahaczać ją w kilku miejscach, żeby zapewnić jej naciąg. I znowu – u Ciebie będzie to wyglądać inaczej ;) Zajrzyj do instrukcji albo rozszyfruj obrazki na maszynie. Przejdź przez te kilka haczyków i przełóż nitkę przez oczko tak, by za igłą było jakieś 10cm. ZAWSZE zostawiaj taki zapas. Już prawie gotowe! Ostatnią rzeczą, którą trzeba zrobić przed szyciem, jest wyciągnięcie na górę nitki dolnej. Zacznij kręcić pokrętłem opuszczania igły. Patrz, co zacznie się dziać: igła idzie w dół, górna nitka otacza bębenek tym samym zahaczając nić dolną. Jeśli delikatnie przytrzymasz koniec górnej nitki i pod koniec ruchu delikatnie pociągniesz, wyjmiesz końcówkę nitki dolnej. [kliknij żeby powiększyć] Tadam! Górna nitka wyciągnęła dolną. Maszyna jest gotowa do szycia. Wiem, ze to wszystko wydaje się być bardzo skomplikowane. Uwierz mi, nie jest. Zrozumiane raz zostanie w głowie na długo;) Szycie Masz już podłączoną do prądu maszynę z nawleczonymi nitkami? Super! Chwyć kawałek materiału (na przykład stare prześcieradła) i lecimy. Na początku proponuję ustawić ścieg na prosty. Połóż materiał na stoliczku, opuść stopkę. Nitki przełóż do tyłu. Powoli przyciśnij pedał i … Teraz możesz poeksperymentować z ustawieniami: zmień ścieg na zygzak, ustaw jego szerokość itepe. [Jeśli ścieg nie był dobrze napięty, spróbuj przestawić naciąg nici górnej albo docisk stopki. Przy niezbyt grubej bawełnie ustawienia domyślne powinny wystarczyć.] Wychodzi Ci? Pamiętasz już funkcje poszczególnych pokręteł? Wspaniale! Mam dla Ciebie małe zadanie ;) ZADANIE 0 Żeby uszyć cokolwiek zdatnego do używania, musisz nauczyć się szyć w miarę równo. Podkreślam, w miarę ;) Właśnie od tego zaczynamy. Na kawałku materiału narysuj kilka prostych linii. Spróbuj szyć dokładnie po nich. Po jakimś czasie wyczujesz maszynę i będziesz wiedziała, jak prowadzić materiał. Połóż materiał pod stopką tak, by jego brzeg był ustawiony równolegle do wybranej z linii podziałki stoliczka. Zacznij szyć uważając, żeby brzeg cały czas dotykał tej linii. Jeśli wychodzi Ci to zupełnie swobodnie, narysuj na materiale łuk albo krzywą i szyj jak najdokładniej po linii. Przy ciasnych łukach być może będzie konieczne podnoszenie stopki co jakiś czas. To też wyczujesz. [*Możesz spróbować obszyć dekolt nieużywanej bluzki. Przeszycie zrobione równo (!) wzdłuż linii dekoltu wykonane kontrastową nicią nada jej nowy charakter. To może być Twój pierwszy mini projekt ;) ] Nigdy nie uważałam się za mistrza równego szycia, musi Wam wyjść co najmniej tak jak mi. ;) Już widzicie, że obsługa maszyny do szycia nie jest wcale taka trudna. Starałam się wytłumaczyć wszystko bardzo dokładnie, mimo tego jestem pewna, że nie wyczerpałam tematu. Tekst musiałby być pewnie ze trzy razy taki, a już jest lekko przydługi ;) Jeśli masz jakieś pytania, ktoś inny też może się nad tym zastanawiać. Pytaj w komentarzach, niech one też będą częścią tego mini kursu. Jeśli masz problem lub chcesz się czymś pochwalić – wyślij fotkę, nie wahaj się ;) Powodzenia! Chcesz porządnie nauczyć się podstaw szycia? Zapisz się na kurs szycia online, który prowadzę! Ucz się szycia we własnym tempie i naucz się nowych trików z 18 nagrań wideo:
Naukę szycia można właściwie rozpocząć w każdym momencie. Niezależnie od tego, czy wcześniej udawało Ci się doszyć guzik albo zrobić prosty ścieg ręcznie, czy nie masz z tym żadnego doświadczenia. Zobacz, czy można samemu nauczyć się szyć na maszynie. Zacznij od narzędzi i akcesoriów Oczywiście, aby samemu lub z pomocą kursów nauczyć się szyć, jest Ci potrzebna maszyna do szycia i skrawki tkanin. Na początek najlepiej postawić na te stabilniejsze i sztywniejsze. Dzięki temu lepiej będzie Ci wykonywać pierwsze ćwiczenia. Najlepiej zaopatrzyć się w stare ubrania albo materiały kupione w second handzie. Nie musisz od razu też inwestować w maszynę do szycia. Wystarczy, że pożyczysz ją od znajomego albo kupisz model używany. Do pierwszych zmagań z szyciem przyda Ci się też kartka papieru w kratkę. Pierwsze ćwiczenia w domu Swoją naukę szycia na maszynie zacznij od podłożenia kartki pod stopkę, opuszczenia jej i szyciem wzdłuż linii. Całe to ćwiczenie polega na tym, aby wyczuć sprzęt, a także nauczyć się prostego ściegu. Nie potrzebujesz do tego nawlekania nitki. Na koniec sprawdź, czy szwy są proste i zachowują tą samą odległość od krawędzi. Podobne ćwiczenie trzeba wykonać też po linii łuku albo koła. Na kartce narysuj dowolny wzór i zacznij szycie bez nitek po śladzie. Dzięki temu zdobędziesz więcej umiejętności, które przydadzą Ci się do dalszych ćwiczeń z materiałem. Staraj się, aby igła trafiała w linie. Po każdym ćwiczeniu sprawdzaj swoje postępy. Na kartce w kratkę najlepiej widać, czy udało Ci się prosto podążać za linią. Kolejnym etapem jest szycie z nitką i materiałem. Możesz spróbować przeszyć linie proste wzdłuż tkaniny, a następnie przecinające, aby zrobić prostą kratkę. Kolejne ćwiczenia powinny być coraz trudniejsze, np. poprowadzenie linii pod skosem i w kształcie fali. Aby wiedzieć, jak ma wyglądać konkretny kształt, narysuj go kredką albo kredą na materiale. Jak nauczyć się samemu szyć na maszynie? Podpowiedź Aby nauczyć się szyć na maszynie, możesz zacząć oglądać filmy w Internecie, gdzie przedstawione są inne ściegi niż proste. Warto opanować też tzw. szycie wstecz, ścieg zygzakowaty. Konieczne jest również rozpoczynanie i kończenie szwu. Pamiętaj o tym, aby zachować spokój i pozytywne nastawienie. Nie ciągnij za materiał w trakcie szycia, bo wtedy szew może puścić albo zacząć układać się nie tak, jak powinien. Ponadto możesz też uszkodzić maszynę. Jeśli nauczysz się podstawowych ćwiczeń i opanujesz je do perfekcji, wtedy łatwiej będzie Ci zrobić proste akcesoria, takie jak torba zakupowa, woreczek czy poszewka na poduszkę. Z jakich materiałów korzystać, aby nauczyć się szyć na maszynie samodzielnie? Najlepiej podejrzeć filmy w Internecie, a także zainwestować w magazyny o szyciu dostępne w kiosku. Do szycia samodzielnego ubrań, potrzebne Ci będą wykroje, czyli kształty, które trzeba wyciąć z materiału. Jak widzisz, to długa droga do opanowania całego procesu. Pomocny może być też kurs szycia na maszynie do szycia. Bez obaw, w sieci nie brakuje takich szkoleń, które odbywają się bez wychodzenia z domu. Jeśli chcesz w niego zainwestować, przydadzą Ci się kredyty pozabankowe, które możesz wydać na dowolny cel.
W czasie oswajania się z maszyną do szycia, bez wątpienia przydatne są kursy krawieckie. Jeśli jednak nikt nie organizuje takich w twojej okolicy, albo po prostu nie masz pewności, czy szycie jest tym, czym chcesz się zajmować, to nic straconego. Jeśli tylko posiadasz maszynę do szycia w domu, możesz zacząć trening i przekonać się, że szycie jest przyjemne i twórcze, a także dające satysfakcję. Jedyne co trzeba zrobić, to poznać na początek podstawowe zasady i zacząć szyć. Szycie zacznij od kartki papieru Pamiętaj tylko, że pierwsze spotkania z maszyną do szycia nie będą szczególnie spektakularne. Jeśli więc w planach masz przygotowanie trudnego projektu za pierwszym razem, to lepiej odłóż je na potem. Prace z maszyną proponujemy rozpocząć od rzeczy najprostszych. Świetnym wyborem na start są kartki papieru. Najlepiej, jeśli kartki będą mieć kratkę lub linię - wówczas jeszcze bez nawleczonej igły możesz poćwiczyć szycie po linii prostej. Nie martw się, jeśli na początku nie wyjdzie idealnie - praktyka czyni mistrza. Jeśli pierwsze próby na kartce masz już za sobą, to możesz je kontynuować, ale z nawleczoną igłą, a także z nowymi wzorami. Już nie musisz trzyma się linii wytyczonych fabrycznie - przygotuj własne, najlepiej długopisem lub cienkopisem. Grunt, żeby wyraźnie się odznaczały. Możesz przygotować wzory geometryczne, lub zaszaleć i zdecydować się na linie pełnie nieregularności. Ważne, żeby mieć przy tym na uwadze zwiększanie trudności wraz z upływem czasu. Tak że na początku elementem najbardziej wymagającym powinien być raczej złoty podział Fibonacciego, a niekoniecznie skomplikowane fraktale. Początki z tkaninami na maszynie do szycia Kiedy poczujesz, że masz wprawę i potrafisz tworzyć wzory na kartkach, przyjdzie czas na tkaniny. Na początku radzimy ci wybrać takie materiały, które są dość sztywne, nie odkształcają się, ani nie rozciągają. Nad nimi zdecydowanie łatwiej zapanować początkującym amatorom szycia. Na start wystarczą niewielkie skrawki. Ważne, by teraz potrenować na nich to, co wcześniej udało się wykonać na kartkach. Tym razem warto powoli odchodzić od wcześniejszego samodzielnego kreślenia linii i spróbować zmierzyć się z samym materiałem. Jeśli uda ci się przeszyć tkaninę prosto (lub zgodnie z innymi założeniami), bez żadnej pomocy, to będzie to pierwszy sygnał, że zbliża się czas, żeby przygotować swój pierwszy, niewielki projekt. To oczywiście nie znaczy, że potem już kreślenie czy to mydełkiem, czy kredą krawiecką jest zabronione - wręcz przeciwnie. Niemniej dobrze jest ćwiczyć obchodząc się bez nich. Pierwsze projekty do przygotowania na maszynie do szycia Nowy, własnoręcznie uszyty płaszcz wydaje się czymś bardzo kuszącym - doskonale o tym wiemy. Jednak istnieją spore szanse na to, że nie wyjdzie on najlepiej i po prostu zmarnujemy sporo (nie taniego przecież) materiału. Dlatego pierwsze projekty powinny być możliwie łatwe. Poszewka na poduszkę (jeszcze bez zamka), apaszka lub serwetka, albo niewielki woreczek z tunelem będą idealne. Tym bardziej, że w części z nich wygląd szwów nie ma aż tak dużego znaczenia. Zaczynając od nietrudnych projektów nie zniechęcisz się i dobrze zapoznasz się z możliwościami swojej maszyny do szycia. W dalszej kolejności możesz przejść do rzeczy nieco bardziej skomplikowanych, ale wciąż niewymagających zbyt dużych nakładów. Materiałów do woreczków, czy toreb na zakupy możesz poszukać nawet w sklepach z używaną odzieżą. Ważne, by wciąż były to tkaniny, które nie wymagają specjalnego traktowania. Igły do maszyny do szycia na początek - jakie wybrać? O ile często zaczynamy przygodę z szyciem wykorzystując maszyny do szycia domowe, które - od lat nieużywane - czekały na swój czas i nie bardzo mamy wpływ na ich możliwości, o tyle o igły musimy zadbać we własnym zakresie. Dobrze jest pamiętać, że igły do maszyn do szycia, nawet jeśli się nie łamią, to nie są akcesoriami, które można wykorzystywać non stop, bez straty na jakości ściegu. Dlatego też polecamy ci zajrzeć do naszego artykułu dotyczącego wyboru igieł do maszyny. Z niego dowiesz się, jakiego systemu igieł szukać, a także jak dobrać igłę do wykorzystywanego materiału. Kiedy kupić własną maszynę do szycia? Jeśli na czas nauki korzystasz z maszyny pożyczonej, lub starszym urządzeniu, które udało ci się znaleźć na strychu, to dobrze się składa. We własną maszynę warto zainwestować, kiedy już zyskasz przekonanie, że szycie jest dla ciebie. Wierzymy, że pewność co do tego zyskasz najpóźniej z chwilą, w której skończysz swój pierwszy duży projekt. Niezależnie od tego, czy będzie to ubranie, komplet pościeli, czy też zabawka. Wtedy też będziesz wiedzieć, czego tak naprawdę oczekujesz od urządzenia. Czyli jakie ma mieć parametry techniczne, ile nitek ściegu ma umożliwić, a także czy potrzebujesz stębnówki, czy raczej owerloka, a może maszyny szwalniczej, która poradzi sobie z oboma ściegami. Przy okazji warto też zwrócić uwagę na silnik do maszyny do szycia - jego kulturę pracy i wytrzymałość, a także możliwe osiągi. Stanowisko pracy osoby zaczynającej szyć Jeśli chcesz przekonać się do szycia, to nie utrudniaj sobie tego zadania. Wbrew pozorom, to gdzie szyjemy, ma ogromny wpływ na to, jak postrzegamy samo szycie. Dlatego zadbaj koniecznie o odpowiednie stanowisko ze stołem i krzesłem do maszyn szwalniczych. Nie zapomnij także o możliwie najlepszym oświetleniu - to dzięki niemu zwiększasz swoje szanse na równe ściegi. W tym celu warto wybrać lampkę do maszyny do szycia. Jest ona dużo mocniejszym źródłem światła, niż to, które montują producenci maszyn, żeby oświetlić pole pracy. Z czasem warto uzupełnić swoje stanowisko o dodatkowe akcesoria do maszyny do szycia. Poprzedni artykuł Następny artykuł
Wybór właściwego urządzenia jest niezmiernie maszyny do szycia powinna zacząć się od sprawdzenia jakim ściegiem będziemy na maszynie powinniśmy zacząć od testów na problemy dotyczące szycia na na maszynie może być na początku trudne, ale jest także bardzo satysfakcjonujące. Szycie na maszynie to zajęcie czasochłonne i wymagające dużej cierpliwości, jednak dla wielu osób staje się ono prawdziwą pasją. Maszyny umożliwiają samodzielne wykonanie wspaniałych strojów, a także elementów dekoracyjnych, na przykład zasłon. Nie można jednak zapominać o tym, że obsługa maszyny do szycia nie jest prosta. Zadania takie jak przyszycie guzika czy naszycie prostej ozdoby nie sprawiają większych problemów, ale samodzielne wykonywanie skomplikowanych prac wymaga długotrwałej nauki. Warto zatem zastanowić się nad tym, w jaki sposób powinny postępować osoby, które zdecydowały się na szycie na maszynie. Podstawy tej sztuki można opanować przede wszystkim dzięki lekturze odpowiednich materiałów. Wybór właściwego urządzenia jest niezmiernie ważna. Wszyscy, którzy chcą przekonać się, jak szyć na maszynie, powinni korzystać z doświadczenia tych, którzy zajmują się tym już od wielu lat. Warto mieć na uwadze fakt, że wiele zależy od wyboru właściwego urządzenia. Osoby, które dopiero rozpoczynają szycie na maszynie powinny wybierać modele proste w obsłudze. Urządzenia wielofunkcyjne umożliwiające wykonywanie profesjonalnych prac krawieckich przydają się raczej doświadczonym użytkownikom, natomiast na początku warto postawić przede wszystkim na łatwość obsługi. Zakup maszyny do szycia powinien zostać dobrze przemyślany. Przed podjęciem ostatecznej decyzji dobrze byłoby zapoznać się z opiniami osób, które już wypróbowały dany model. W ten sposób można zyskać wiedzę nie tylko na temat łatwości obsługi, lecz także wytrzymałości maszyny. Wątpliwości często dotyczą tego, czy lepiej wybrać jedno z najtańszych urządzeń, czy też zainwestować w coś droższego. Osoby, które doskonale wiedzą już jak szyć na maszynie twierdzą, że cena nie jest najważniejsza. Istotna jest jakość oraz dopasowanie do potrzeb konkretnego użytkownika. Tani model może być dobry, ale tylko wtedy, kiedy jest solidny i odpowiada oczekiwaniom właściciela. Stare maszyny do szycia także nadają się początków szycia, lecz musi być wciąż sprawna, na przykład na tej należącej niegdyś do babci. Obsługa maszyny do szycia powinna zacząć się od sprawdzenia jakim ściegiem będziemy szyć. Wśród najbardziej przydatnych funkcji maszyny wymienić można szycie ściegiem prostym i zygzakiem, szycie do tyłu, regulację długości i szerokości szwu, stopkę do wszywania zamków, regulację nacisku stopki oraz automatyczne obrzucanie dziurek. Takie funkcje posiada każda dobra maszyna, natomiast bez pozostałych funkcji i dodatków można sobie poradzić. Osoby pragnące rozpocząć szycie na maszynie mogą mieć także wątpliwości dotyczące tego, czy lepszym rozwiązaniem jest maszyna czy overlock. Należy zatem wyjaśnić, że overlock nie zastępuje tradycyjnej maszyny do szycia, a jedynie uzupełnia ją. Jest on bowiem przeznaczony do obszywania krawędzi materiału i nie daje takich możliwości jak normalna maszyna. Jednocześnie wskazane jest dokładne zapoznanie się z instrukcją obsługi, ponieważ obsługa maszyny do szycia wymaga dobrej znajomości posiadanego urządzenia. Osoby korzystające z używanej maszyny często nie mają instrukcji obsługi. Zwykle okazuje się, że poprzedni właściciel zagubił ją bądź nie uznał za konieczne przekazanie instrukcji kolejnemu użytkownikowi. W takiej sytuacji najlepiej znaleźć ją w Internecie. Instrukcja pomoże podczas wielu problemów, jakie nie są obce osobom, które uczą się jak szyć na maszynie. Kolejna ważna kwestia to wybór odpowiednich materiałów. Praca z niektórymi z nich jest bowiem łatwiejsza niż w przypadku pozostałych. Co więcej, pod uwagę należy brać ceny materiałów. Na początku lepiej wybierać te tańsze, aby w razie popełnionych w trakcie szycia błędów nie ponosić dużych strat finansowych. Niektórzy przyznają, że w czasie, kiedy uczyli się jak szyć na maszynie, korzystali z materiałów z tak zwanych lumpeksów, co bez wątpienia jest dobrym rozwiązaniem. Należy zrezygnować z materiałów śliskich, lejących się i cienkich, takich jak jedwab, szyfon, organza, śliska satyna czy dzianina. Polecić można natomiast na przykład bawełnę, len, flanelę czy cienki filc. Wskazane jest również zaopatrzenie się w przydatne akcesoria, wśród których wymienić można przede wszystkim ostre nożyce, nici w różnych kolorach, miarę krawiecka, szpilki oraz kredę bądź mydełko krawieckie. Szycie na maszynie powinniśmy zacząć od testów na papierze. Po zgromadzeniu wszystkich potrzebnych rzeczy można przystąpić do pierwszych prac krawieckich. Niektórzy doświadczeni użytkownicy maszyn doradzają, aby osoby, które dopiero uczą się szycia najpierw przećwiczyły swoje umiejętności na papierze. Ćwiczenie szycia na prosto oraz zakrętów możliwe jest na dużej kartce papieru, natomiast w celu nauczenia się wykonywania fal i zaokrąglonych kształtów można wykorzystać kartki, na których wcześniej narysowany został odpowiedni wzór. Kiedy szycie po papierze nie sprawia problemów można przejść do następnego etapu. Osoby, którym obsługa maszyny do szycia jest obca nie powinny od razu decydować się na szycie ubrań. Lepiej wyznaczyć sobie prostsze zadania, na przykład wykonanie poszewki na poduszkę. Prawidłowe uszycie takiej poszewki to znak, że można przystąpić do trochę trudniejszych zadań, a zatem do szycia ubrań. Najłatwiej uszyć samodzielnie na przykład spódnicę na gumce albo kimonowy top. Najlepiej posłużyć się gotowymi wykrojami, które można znaleźć w Internecie oraz w książkach na temat krawiectwa i w czasopismach. Najłatwiejsze są stroje bez guzików i zamków, ponieważ nie trzeba zmagać się z takimi wyzwaniami jak równe wykonanie dziurek albo wszywanie suwaka. Warto zaznaczyć, że wspominane czasopisma to doskonałe źródło wiedzy dla początkujących użytkowników maszyn do szycia. Wśród polecanych tytułów wymienić można Burdę, Dianę i Złoty Krój. W pierwszej z tych gazet można odnaleźć szczegółową instrukcję szycia strojów wraz z obrazkami, które prezentują poszczególne etapy pracy. Bez wątpienia jest to ogromne ułatwienie dla tych, którzy dopiero rozpoczynają szycie na maszynie. Podstawy pracy z maszyną można opanować także dzięki dostępnym w sieci filmikom. Na początku należy zrezygnować z prób szycia takich strojów jak marynarka czy płaszcz, ponieważ ich wykonanie to skomplikowane zadanie. Wśród błędów często popełnianych przez początkujących użytkowników maszyn wymienić można niedokładne przerysowywanie wykrojów i niezbyt dokładne krojenie. Wówczas nie sposób uzyskać ładnego ubrania. W celu ułatwienia sobie pracy można rysować kredą bądź mydełkiem krawieckim linie pomocnicze, które pomogą w wykonaniu prostych szwów. Na początku najlepiej także wszystko fastrygować, dlatego nie warto się śpieszyć. Osobom, które uczą się jak szyć na maszynie można wskazać następujący sposób odrysowywania kroju. Na początku należy wyprasować arkusz letnim żelazkiem oraz położyć na nim papier półprzeźroczysty, który powinien zostać przypięty w kilku miejscach szpilkami. Po wykonaniu tego zadania można przystąpić do starannego przerysowywania linii ołówkiem. Do tego celu najlepiej wykorzystać miękki ołówek. Po upewnieniu się, że krój został dobrze przerysowany można go wyciąć. Wspomnianym półprzezroczystym papierem może być kalka do map albo półpergamin, które dostępne są w sklepach papierniczych. Warto zaopatrzyć się także w podkład, który zapobiegnie ślizganiu się materiału i wykroju podczas przerysowywania. Do tego celu można wykorzystać nawet rzeczy, które znajdują się w każdym domu, na przykład złożone kilkakrotnie flanelowe prześcieradło. Pierwsze problemy dotyczące szycia na maszynie. Można wskazać kilka problemów zgłaszanych przez wiele osób, które uczą się jak szyć na maszynie. Pierwszy z nich dotyczy sytuacji, w której maszyna wciąga materiał i pętelkuje. Wówczas należy rozpocząć od sprawdzenia tego, czy nić została prawidłowo nawleczona, a także czy dolna szpulka jest założona poprawnie. Jeżeli okaże się, że wszystko zostało wykonane właściwie, to wskazana jest zmiana ustawień naprężenia nici. Możliwą przyczyną problemu jest bowiem zbyt mocne naprężenie nici. Trudności mogą wynikać również ze źle dobranej igły. Wskazane jest zatem zapoznanie się z informacjami dotyczącymi dopasowywania igły do rodzaju tkaniny. Kolejny problem do stukanie maszyny w trakcie szycia. W takiej sytuacji zazwyczaj pomaga przeczyszczenie maszyny i jej naoliwienie, a w razie braku efektu zmniejszenie naprężenia nici w bębenku. Osoby rozpoczynające szycie na maszynie często mają problem również z prostym wykonywaniem ściegu. Oczywiście, ważną rolę odgrywa praktyka, jednak można wskazać na pewne błędy, które przyczyniają się do powstawania krzywych ściegów, na przykład zbyt słaby docisk stopki. Niektórzy mają trudności także z nawlekaniem starej maszyny. Potwierdza się tutaj informacja o tym, że obsługa maszyny do szycia jest bardzo trudna, jeżeli nie posiada się instrukcji obsługi. To w niej można bowiem odnaleźć informacje dotyczące nawlekania danego modelu. Jeżeli dotarcie do instrukcji okazuje się niemożliwe, to warto poszukać w sieci osób, które korzystają z tego samego modelu, aby uzyskać od nich odpowiednie informacje. Osoby posiadające duże doświadczenie przypominają także o tym, że szycie na maszynie wymaga czasu i cierpliwości. Nie jest to zajęcie przeznaczone dla osób zapracowanych oraz tych, którzy denerwują się, kiedy coś nie wychodzi im od razu. Wówczas zakup maszyny może okazać się zbędnym wydatkiem. Ważna jest zatem wytrwałość oraz umiejętność czerpania z doświadczenia innych. Wiedzę można poszerzać dzięki odpowiedniej literaturze, prasie oraz stronom internetowym. Szycie na maszynie może być na początku trudne, ale jest także bardzo satysfakcjonujące. Szycie na maszynie to sztuka, którą można opanować w pełni wyłącznie dzięki wielu latom ćwiczeń. Początkujący użytkownicy maszyn powinni pamiętać o tym, że każdy miał na początku pewne problemy. Nie można zatem zniechęcać się ze względu na pojawiające się w trakcie nauki trudności. Jednocześnie należy mieć na uwadze fakt, że nauka szycia polega przede wszystkim na ćwiczeniach praktycznych. Nie wystarczy zatem przeczytać kilku poradników i artykułów, aby mówić o tym, że potrafi się szyć. Stanowią one wprawdzie ogromną pomoc, jednak obsługa maszyny do szycia wymaga przede wszystkim praktyki, a zatem częstego ćwiczenia swoich umiejętności. Bez wątpienia w najkorzystniejszej sytuacji są ci, którzy są naprawdę zafascynowani szyciem na maszynie. Szycie na maszynie od podstaw czyli jak ( 6 vote[s]
PODUSZKA CHMURKA Pierwsze próby szycia już za mną. Samo szycie z moją Singerką jest bardzo przyjemne i jestem z jej zakupu bardzo zadowolona . Mam nadzieję, że będzie niezawodna. SINGER CURVY 8763 Moje pierwsze doświadczenie z szyciem było bardzo nieprzyjemne. Próbowałam swoich sił najpierw na starej Singerce taty, a później na nowocześniejszej maszynie nieznanego mi pochodzenia. Każda próba szycia kończyła zerwaną nicią lub supłami zamiast szwa. Prawidłowe założenie nici i inne ustawienia na maszynie były dla mnie czarna magią i tak szycie odstawiłam aż do teraz. W związku z tymi negatywnymi doświadczeniami postanowiłam kupić maszynę, która będzie mniej skomplikowana i nie będzie ode mnie wymagała zbyt wiele, aby ją prawidłowo ustawić. Budżet, jaki posiadałam, to około 500 pln. Po przeczytaniu wielu opinii i ocen wybór padł na maszynę do szycia z Lidla. Okazało się jednak, że ta maszyna jest aktualnie nieosiągalna. Przeszukałam Internet i jedyne dostępne egzemplarze były na OLX, ale po próbie ich zakupu okazało się, że wszystkie zamieszczone tam oferty są już nieaktualne. Bardzo mnie, to zirytowało, bo chciałam nauczyć się szyć i to już teraz, zaraz! Zaczęłam szukać dalej alternatywy dla maszyny z Lidla i po kolejnych przeczytanych wpisach na forum ekrawiectwo (klik) wraz z moją zdobywaną wiedzą w temacie szycia, moje wymagania, co do maszyny rosły. Wiedziałam już na 100%, że chcę chwytak rotacyjny, bo w starych maszynach był wahadłowy i ciągle mi plątał nić, to było priorytetem. Oglądałam wiele maszyn i te moje 500, to tak trochę było mało. Miałam jednak fart, bo na wspomnianym już OLX pojawiła się oferta sprzedaży rocznej maszyny Singer Curvy za 500 pln. Nie zastanawiając się, szybko odszukałam opinie w Internecie. Nie ma ich zbyt wiele, ale te, które znalazłam utwierdziły mnie tylko w przekonaniu, że to maszyna dla mnie. Tym sposobem stałam się szczęśliwą posiadaczką maszyny Singer Curvy. Jest tak prosta w obsłudze, że z szyciem nie mam żadnych problemów. Oczywiście mówię o wykonaniu samych prostych ściegów, a nie o szyciu czegoś skomplikowanego, bo to wymaga zdobycia umiejętności i wprawy. Jedno jest pewne należy szyć i szyć i szyć...a kolejne szycie jest coraz lepsze. Na dzień dzisiejszy jestem bardzo zadowolona z zakupu tej maszyny i mam nadzieję, że to się nie zmieni. Obsługę maszyny bardzo ułatwił mi film(klik). Dla mnie wspaniałością tej maszyny jest to,że z pozycji AUTO wystarczy założyć nić zgodnie z rysunkami umieszczonymi na maszynie, wybrać rodzaj ściegu, jego wielkość i ustawienie igły, a maszyna sama ustawia odpowiedni naciąg nitki i już szyjemy. Banalnie proste…<3 <3 <3 Poniżej pierwsze poważne dla mnie szycie, krok po kroku. Poduszka w kształcie chmurki. Pierwszy krok, to wyrysowanie kształtu, jaki chcemy uzyskać i wycięcie go, następnie wycięcie potrzebnych materiałów w przybliżonym kształcie do zrobionego wykroju, złożenie obu części materiału na lewej stroni razem do siebie, przeprasowanie i przypięcie wykroju szpilkami. Teraz możemy przystąpić do szycia ściegiem prostym dookoła naszego wykroju. widok z przodu stopki widok z tyłu stopki Tak obszywamy cały wykrój zostawiając jednie przerwę w środkowej, dolnej części chmurki na włożenie wsadu. Szyć zaczynamy w miejscu początkowym tej przerwy i kończymy w miejscu końcowym. Tak mamy obszyty kształt naszej chmurki:) Teraz należy wyciąć chmurkę wzdłuż szwu i zrobić nacięcia w zaokrągleniach i wcięciach tak, aby nie przeciąć szwu. Ten zabieg zapobiega ściąganiu się materiału po odwrócenie na prawą stronę Czas na odwrócenie naszej chmurki na prawą stronę. Gotową chmurkę ponownie prasujemy, a następnie wypełniamy kulką silikonową. Po wypełnieniu zaszywamy otwór ściegiem prostym, bardzo blisko krawędzi. Najlepiej jednak jednak jest zaszyć otwór ręcznie ściegiem krytym. Ja w tym momencie jeszcze tego szycia ręcznego nie opanowałam i dlatego zaszywam maszynowo. Chmurka gotowa <3 Dodatkowo ozdobiłam moją chmurkę tasiemkami, które przed zszyciem poduszki włożyłam do wewnątrz i przypięłam je szpilką. Tasiemki były naklejone na taśmę klejącą, jedna obok drugiej. Pozdrawiam Madgalena
Ten wpis będzie opisywał moje początki z maszyną do szycia. Pewnie każdy z nas może się podzielić swoimi początkami w tworzeniu robótek ręcznych, nauce języków obcych czy pierwszych próbach gotowania. Założę się też, że nikomu z nas nic nie przyszło od razu z łatwością. Wielu rzeczy – nawet jeśli ktoś ma w sobie “to coś” – trzeba się po prostu nauczyć. Metodą prób i błędów, doskonaląc stopniowo swoje techniki oraz zdobywając niezbędną wiedzę z danego zakresu. Jak się domyślacie, w moim przypadku było bardzo podobnie. Niejedna połamana igła, strzępiąca się nić czy nieprzechodzenie materiału pod stopką. To tylko nieliczne perypetie, jakie spotkałam na początku swojej szyciowej przygody. Podzielę się też informacją, na co warto zwrócić uwagę, zaczynając szyć. Zawarta tutaj wiedza bazuje głównie na podstawie własnego doświadczenia. Chcę, abyście przykładowo nie popełniali takich samych błędów, które ja popełniałam na początku 😉 Pierwsze spotkanie z maszyną do szycia Każda historia ma gdzieś swój początek. U mnie pierwsze zetknięcie się z maszyną do szycia było, gdy miałam mniej więcej 6 lat. Odkąd pamiętam, moja babcia zawsze tworzyła nie tylko piękne rzeczy na drutach czy szydełku. Dużo czasu spędzała też przy maszynie do szycia. Będąc samoukiem, potrafiła uszyć sobie nawet najbardziej skomplikowane części garderoby 🙂 Bardzo ją za to podziwiałam. Co prawda, chciała mnie nauczyć chociaż podstaw szycia. Ponieważ byłam jeszcze małą i bardzo ruchliwą dziewczynką, to w głowie miałam zupełnie inne pomysły oraz priorytety życiowe. Mimo to, za jej namową usiadałam parę razy do maszyny. Ponieważ był to powojenny Łucznik, który trzeba było napędzać zarówno ręką, jak i nogą, dość szybko się zniechęciłam. Także – na tamten moment i tak odrzuciłam szycie. Jak widać – dziecięca niecierpliwość oraz nieumiejętność usiedzenia długo w jednym miejscu, wzięły wtedy górę 😉 Same rękodzielnicze zapędy były w mojej rodzinie, odkąd pamiętam – zarówno od strony rodziny mamy, jak i taty. Co ciekawe – na przestrzeni lat, zawsze podświadomie interesowałam się szyciem. Patrząc na dane ubranie często się zastanawiałam, ile pracy trzeba było poświęcić na to, aby ono powstało albo jak powstał dany szew. Oczywiście, wtedy byłam święcie przekonana, że każdy człowiek się nad tym zastanawia 😉 Lata mijały, w międzyczasie dorosłam, wyszłam za mąż i… Zaczęłam zauważać, że we własnym samorozwoju czegoś mi brakuje. Chciałam stworzyć dla siebie przestrzeń, w której mogłabym wyrzucić z siebie dodatkowe pokłady energii. Ponadto, zawsze podziwiałam różnego rodzaju rękodzieła i w głębi serca marzyłam, abym też potrafiła coś samej tworzyć. Postanowiłam wtedy wrócić do tzw. rodzinnej tradycji i spróbować raz jeszcze sił przy maszynie. W końcu – pomyślałam sobie, – skoro szyły moje dwie babcie, prababcie, a nawet mama, to może coś w tym jest i jak raz mi się to spodoba. A nawet jeśli by tak nie było i miałabym do szycia dwie lewe ręce – warto jednak poznać chociaż podstawy, by umieć na przykład wszyć zamek. Prawda? 🙂 Początki są najtrudniejsze… Tak się mówi. Jak dla mnie, jest to jak najbardziej trafne powiedzenie. Kiedy usiadłam do maszyny (po raz pierwszy bez przymusu 😉 ), nie było łatwo. Cały czas się zacinała, pętliła się dolna nić, materiał nie chciał przechodzić… Takie przygody towarzyszyły mi już na starcie. I co ciekawe – nie zawsze były w stu procentach owocem mojej niewiedzy, czy winy. Miałam wtedy do dyspozycji maszynę od mojej mamy. Jak się później okazało, była wiecznie niesprawna i wciąż trzeba ją było odsyłać do serwisu. Nie zliczę nawet, jak wiele razy oddawałam ją do renowacji i jak długo czekałam, aż otrzymam ją z powrotem… Po skończonej naprawie, przeważnie odpowiedź była podobna. Starałem się wymienić to i owo, ale jak na moje oko, nie pociągnie już zbyt długo. Niezbyt pocieszające słowa dla osoby, która chciała nauczyć się szyć 😉 Zastanawiałam się nawet, czy nie kupić od razu nowej maszyny, ale musiałam się przekonać, czy rzeczywiście chcę to robić. Nie lubię wydawać pieniędzy jednorazowo, dlatego kwestia trwałości mojej decyzji w tym zakresie była dla mnie istotna. Pomimo kilku niefortunnych sytuacji, byłam coraz bardziej zdeterminowana do tego, aby szyć, bo zaczęło mi się to coraz bardziej podobać. Jednak z kupnem nowej maszyny jeszcze zwlekałam 🙂 W międzyczasie, właśnie na tej niefortunnej maszynie, próbowałam całkowitych podstaw. Jak nawlekać nić, ustawiać podstawowe parametry szycia prostego i zygzaku lub w jaki sposób zmieniać igłę. Na szczęście, po kilku serwisach, nawet dało się na niej jeszcze szyć, choć i tak wytrzymała niecały rok. Dopiero po tym czasie kupiłam moją Janome Jubilee 🙂 Od czego najlepiej zacząć? Mimo technicznych problemów z pierwszą maszyną, nawet udało mi się na niej uszyć pierwsze poszewki i obrusy! Według mnie są to rzeczy najprostsze do zrobienia i myślę, że na pierwsze próby szycia sprawdzają się najlepiej 🙂 Zaczynając szyć poszewki, tworzyłam wersję z zakładką, bez zamków ani guzików. Bardzo przydatny był dla mnie wtedy tutorial od Made by Ruda: DIY Poszewka na poduszkę z zakładką. Głównie chodziło mi o wyćwiczenie samej techniki szycia. Aby materiał dobrze przechodził pod stopką, regulacje długości czy szerokości ściegu były dobrze ustawione itp. Przy poszewkach uczyłam się też wykańczania ściegu zygzakiem. Na obrusach czy bieżnikach, próbowałam szyć prosto. W moim przypadku wcale nie było to takie łatwe, jak mi się na początku wydawało. Może problemem okazał się też lekki astygmatyzm, który posiadam w jednym oku 😉 Tak czy inaczej – nawet posiadając wadę wzroku, można nauczyć się dość prosto szyć. Później stopniowo zaczęły dochodzić takie rzeczy jak kocyki, pościele czy poszewki z zamkiem krytym. Jak widać – apetyt wzrasta w miarę jedzenia 😉 Najważniejsze rzeczy, mogą się przydać na samym początku szycia: nożyczki – najlepiej krawieckie 😉 Ja z początku używałam przez krótki czas zwykłych nożyczek i był to spory błąd, bo np. strzępiły materiał i źle się nimi cięłoprujka (bez niej ani rusz!) oraz obcinaczka do nicipodstawowe igły do szycia, najlepiej kilka sztuk – na początku szycia dużo ich połamałam 😉 dobre, mocne nici – ja używam nici Ariadna i jestem z nich bardzo zadowolonaszpulki do bębenka właściwe do danej maszyny – według mnie jest to bardzo ważne, ponieważ źle dobrana szpulka może powodować pętlenie się nici z bębenka. Miałam taki problem na początku, kiedy okazało się, że kupione przeze mnie szpulki nie były przeznaczone do mojej maszyny, o czym dowiedziałam się po czasie i musiałam kupić nowe 😉 materiał bawełniany – najlepiej, jak to będzie czysta bawełna. Myślę, że to dobry materiał do nauki. Przede wszystkim się nie rozciąga, nie jest za gruby i ładnie przechodzi pod stopką 🙂 Uwaga! Zanim zaczniecie szyć, polecam Wam zdekatyzować materiał. Bardzo fajnie opisała to na swoim blogu Julia Dzwończyk – Joulenka. Dekatyzacja – co, jak i po co? Wszystko, co musisz wiedzieć o stopka oraz stopka do wszywania zamków Maszyna do szycia – kupić czy pożyczyć? Jeśli ktoś z Was myśli o szyciu na poważnie, to na pewno warto zastanowić się nad tym, czy nie kupić swojej własnej maszyny do szycia. Kiedy jednak nie macie pewności, czy aby na pewno będzie to coś dla Was, warto na czas zbierania podstaw pożyczyć maszynę. Możecie mi wierzyć lub nie, ale jeśli zapytacie Waszych bliskich (babcię, ciocię, mamę…), przyjaciół czy znajomych, na pewno wśród tych osób znajdzie się chociaż jedna, która ma sprawną i nieużywaną maszynę do szycia 😉 Jeśli jednak jakimś cudem tak się nie stanie, warto poszukać dobrej alternatywy. Czasem dobre używane maszyny, a zarazem w dobrej cenie, można znaleźć na portalach aukcyjnych. Jednak przy zakupie używanych maszyn, lepiej nie robić tego samemu, jeśli się na tym nie znamy. Warto wtedy poprosić o pomoc kogoś, kto ma w tym temacie jakieś rozeznanie. Mając stuprocentową pewność, że wolicie szyć od początku na własnej, nowej maszynie, polecam kupić od razu taką, która będzie Wam bardzo długo służyć. Ja moją aktualną maszynę Janome Jubilee 60507 kupiłam mniej więcej rok po pierwszych zmaganiach i jestem z niej bardzo zadowolona. Na pewno kupując nową, a przede wszystkim dobrą maszynę w wersji zupełnie podstawowej, trzeba się liczyć z wydatkiem większym, niż 800 zł. Moja maszyna ma na ten moment wszystkie podstawowe i niezbędne dla mnie funkcje, takie jak np. wolne ramię, szycie wsteczne czy gotowe parametry do szycia materiałów elastycznych. Na ten moment w zupełności mi wystarcza. Myślę, że na temat samej maszyny do szycia stworzę w przyszłości osobny wpis, który będzie bardziej szczegółowy i rozbudowany 🙂 Kursy krawieckie czy samodzielna nauka? Zdarza się, że osoba zaczynająca szyć zastanawia się, czy powinna od razu skorzystać z kursów dla początkujących. Tutaj nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Szycie na maszynie jest w tym przypadku o tyle uniwersalne, że nie trzeba posiadać na wstępie specjalnych kursów i certyfikatów, aby móc szyć 🙂 Świetnym tego przykładem może być moja wspomniana wcześniej babcia. Dodatkowo – coraz więcej osób będących samoukami, sprzedaje swoje pięknie stworzone produkty, niekoniecznie posiadając przy tym certyfikat krawiecki. Szczerze, to ja do tej pory byłam cały czas samoukiem. Do wszystkiego dochodziłam sama, metodą wielu prób oraz błędów. Uczyłam się też na podstawie wiedzy innych blogerów związanych z tematyką szycia, a zwłaszcza ze strony AdelaSzyje, którą gorąco Wam polecam 🙂 Stopniowo dowiadywałam się też czegoś nowego, szyjąc coś na podstawie różnych instrukcji szycia. Z drugiej zaś strony rodzi mi się w głowie pewne pytanie. Czy nie lepiej byłoby jednak otrzymać potwierdzenie swoich umiejętności krawieckich, aby cieszyć się większym zaufaniem pod względem kompetencji w wykonywanych czynnościach? Warto też zauważyć, że nie po każdym kursie krawieckim otrzymamy certyfikat – tutaj pewnie też sporo zależy od firmy lub osoby wykonującej dany kurs. Zawsze na wstępie, niezależnie czy będą to kursy online czy na miejscu, warto zwrócić na to uwagę – zwłaszcza, jeśli nam zależy na tego typu certyfikacie. Jeśli dana firma lub osoba nie podaje takiej informacji bezpośrednio, warto o to zapytać. W końcu pytany nie błądzi 😉 Jeszcze napiszę parę słów o kursach krawieckich i o tym, jak to w tej chwili wygląda u mnie. Niedawno wykupiłam sobie kursy online – choć nie wiem, czy będę mieć po nich ceryfikat 😉 Więcej na ten temat pisałam w podsumowaniu września. Staram się je w międzyczasie wykonywać, na ile pozwalają mi moje codzienne obowiązki, bo ostatnio mam ich znacznie więcej, niż wcześniej 🙂 Podsumowanie Jak widzicie, moja szyciowa przygoda wcale nie była tak piękna i kolorowa, jakby się mogło wydawać. Postanowiłam, że się nią z Wami podzielę, abyście wiedzieli, że tak naprawdę szyć każdy może! Niezależnie od tego, czy zrobił lub będzie robić kursy krawieckie, czy ma do tego talent itd. Myślę, że najważniejsze w tym przypadku są chęci oraz determinacja. Ja miałam w sobie mocny wewnętrzny cel, że bardzo chciałam szyć. Mówiłam sobie wtedy codziennie: choćby nie wiem co, nauczę się tego! I mimo tego, że po pierwszym, świadomym podejściu nie udawało się nic od razu, małymi krokami powoli osiągam różne szyciowe cele. Co ciekawe, sama wcale nie szyję zbyt długo. Uwzględniając kilka dłuższych przerw (zwłaszcza ostatnie miesiące ciąży czy kilka miesięcy od porodu), są to w sumie niecałe 3 lata. Najbardziej rozkręciłam się z szyciem, kiedy zaszłam w ciążę i byłam na zwolnieniu lekarskim 😉 We wrześniu postanowiłam, że zdobędę z zakresu szycia i umiejętności krawieckich jeszcze więcej wiedzy oraz niezbędnej praktyki. Planuję stopniowo zmierzać do szycia ubrań. Osobiście uważam, że zabieranie się do tego samodzielnie nie byłoby jak dla mnie dobrym pomysłem… Wolę, aby ktoś mi kompetentnie przedstawił, co i jak w tym przypadku robić. W końcu szycie ubrań (zwłaszcza kobiecej garderoby), jest już znacznie inne, niż tworzenie akcesoriów, czy nawet ubranek niemowlęcych. Jeden centymetr czy dwa różnicy to jest już wtedy sporo… Chcę zebrać solidną wiedzę, aby móc wejść na nowy etap rozwoju 🙂 Uważam także, że człowiek powinien się dokształcać przez całe życie. W końcu wiedzy nigdy nie jest za wiele, a zawsze można się nauczyć czegoś nowego. Moim największym celem i marzeniem jest przede wszystkim projektowanie własnych ubrań. A jak uda się to osiągnąć, to zobaczymy, co będzie dalej 🙂 A Wam życzę jak najwięcej radości i determinacji podczas szycia – to się zawsze przydaje! Ania
pierwsze szycie na maszynie